Menu

17 stycznia 2013

Pierwszy odcinek;3

No więc zacznę od przedstawienia się ...Nazywam się Natalia,mam 14 lat i od dzisiaj należę do tego bloga....Nie będę za bardzo pisać o sobie bo mało was to pewnie obchodzi ;) Więc przejdę do rzeczy a mianowicie...opowiadania o Fabinie ;**
                                                     Opowiadanie nr.1

Na parapecie jednego z dwupiętrowych,zielonych domów siedziała samotnie drobna dziewczyna.Miała nie więcej niż 18 lat.Na jej blade czoło spadł niesforny,długi ,brązowy lok .Dziewczyna nazywała się Nina Martin, na parapecie siedziała już ponad dwie godziny.Była pogrążona w rozmyślaniach...Jak zwykle.Każdy kto lepiej ją poznał wiedział że dużo myśli i zawsze wszystko musi mieć poukładane.Ale tym razem niestety dziewczyna nie wiedziała co zrobić.Wczoraj dostała wiadomość.Mieszkańcy domu Anubisa , a wlaściwie Sibuna napisała  jej emaila w którym pisała ,że niebezpieczeństwo minęło.Że może wracać,tym bardziej , że jej babcia wyzdrowiała.Ale pytanie było jedno czy chciała tam wracać? Tam gdzie wszystko się zaczęło,gdzie okazało się,że jest wybraną,poznała Sarah,po raz pierwszy się zakochała....Właśnie Fabian..Dla niego powinna wrócić.Zostawiła go bez prawdziwego pożegnania,ale do niego najbardziej chciała nie wracać.Czuła,że go zdradziła,nie dosłownie ale w sercu tak czuła...Z jednej strony.Chciała tam wrócić,być z nimi,z Sibuną,z drugiej nie chciała zostawiać babci i tutejszych przyjaciół,po raz pierwszy od dawna czuła się wolna.Nie musiała ganiać za następnymi zagadkami.Jednak było jej dziwnie bez tego wszystkiego.Życie bez zagadek nie było dobrym  życiem,a Nina nie czuła się dobrze w Ameryce,wciąż czuła pustkę..Można powiedzieć,że to w Anglii czuła się jak w domu..I te słodkie oczy Fabiana....
-Nino nie...-skarciła się w duchu dziewczyna.-Nie zranisz go następnym razem.Już raz to zrobiłaś.Ale wtedy podjęła decyzję...Nie mogła dalej czekać na rozwój wypadków,musiała działać.Rola wybranej na tym polegała.By wybierać też trudne drogi.


15 komentarzy:

Dziękuję za komentarze : *
Może zaobserwujesz ?? :)