1 listopada 2013

Stracone marzenia - Intuicja [16] Cz.2 / By Nathalia Pisarka

Odcinek [16] Cz.2:
"Intuicja."


Przyjęcie weselne urządzone z niezwykłym przepychem. Wszyscy goście wystąpili w wieczorowych kreacjach. Ninie nie pozostało nic innego, jak włożyć swoją świeżo co kupioną sukienkę Carli. Dokonała właściwego wyboru. Wyglądała w niej bardzo korzystnie. 

Postanowiła zapomnieć o przykrych incydentach, zignorować zarówno mroczne skojarzenia, które spotkały ją tak nie dawno.

Po wystawionej kolacji rozpoczęto tańce pod gwiazdami.  Nim Nina zdążyła wejść na parkiet, Fabian pochwycił ją w objęciach.

- Zatańczysz? – zapytał z uśmiechem na twarzy.

Ujął ją za rękę, drugą położył sobie na ramieniu, czym zaprowadził ją z powrotem na parkiet. Nina patrzyła ponad jego ramienia na inne pary, lecz kątem oka widziała zaciśnięte usta i zmarszczone brwi.  Szybko jednak przybrał pogodny wyraz twarzy, stosowny do sytuacji.

Nina stąpała sztywno, wyciągnęła przed siebie ręce na całą długość, by zachować jak największy dystans psychiczny i fizyczny. Udawała przed sobą, że nie czuje ciepła jego dłoni w talii i drugiej, której oplótł jej palce. Na próżno. Rozpaczliwie przypomniała sobie pewną sytuację, która miała nieszczęśliwy finał.

Ostatnie wspomnienie sprawiło, że niemal zasłabła. Gdyby Fabian jej nie podtrzymywał, upadłaby na ziemię. Muzyka stopniowo wyciszała wzburzony umysł, łagodziła napięcie, przełamywała wewnętrzny opór. W końcu porwała ją, uniosła, krążyła we krwi, nadała własny rytm krokom i uderzeniom serca.
Fabian bezbłędnie wyczuł zmianę nastroju. Łagodnie przyciągnął ją bliżej, przycisnął jej dłoń do swojej piersi. Nina jeszcze chwileczkę walczyła ze przykrym wspomnieniem. W końcu spojrzała w niebieskie oczy, przepastne jak gwiaździsta noc. I utonęła w ich głębi.

Odwieczne porywające rytmy wymazały z pamięci smutne wspomnienia. Zewnętrzny świat przestał istnieć. Jej ciało i umysł wypełnił prastary, magiczny rytm. Niepomna wzajemnych urazów, płynęła po parkiecie, oczarowana, lekka i beztroska. Z rozchylonymi ustami, z roziskrzonymi źrenicami chłonęła całą sobą dotyk silnych dłoni i spojrzenie ogromnych, przepięknych oczu.

Nagle muzyka przestała grać. Czar prysł. Nina wróciła do rzeczywistości. Oszołomienie niezwykłymi doznaniami trwało jeszcze przez chwilę. Lecz Fabian szybko ściągnął ją na ziemię, dosłownie.

- Chodź obejrzeć fajerwerki.


Pokaz sztucznych ogni urządzono na plaży, by mieszkańcy miasta również obejrzeli spektakl. Nina z zachwytem obserwowała, jak kule fontanny i kaskady różnobarwnych gwiazdeczek rozświetlają niebo.  Obie ręce Fabiana spoczywały na jej talii.

Gdy po ostatnim wybuchu zgasły na niebie ostatnie kolorowe iskry, Nina nawet nie spostrzegła kiedy Fabiana już nie było w jej pobliżu. Początkowo myślała, że poszedł się czegoś napić, ale intuicja podpowiadała jej inaczej.

Skierowała się w aleje, która znajdowała się naprzeciwko niej. Kiedy doszła do jej końca, spostrzegła Fabiana, stojącego z dwójką facetów. Gdy mężczyźni odeszli, Nina zorientowała się, że chłopak ją zauważył.

W przyciemnionym świetle nocnego wieczoru chłopak nie potrafił odczytać żadnych uczuć z jej twarzy, lecz przysiągł, że przeżywa również silne emocje, jak on.

Obydwoje zaglądali sobie głęboko w oczy, jakby czegoś szukali. To jego spojrzenie, było inne niż te wszystkie dotychczasowe, które wstrząsnęło nią do głębi. Z wrażenia zaparło jej oddech.

Nina gwałtownie obróciła się i poszła w drugi koniec alejki.  Chłopak podążył za nią. Zdążył ją dogonić i zatrzymać. Zmierzył ją tylko wzrokiem od stóp do głów.

- Z kim rozmawiałeś? – rzekła po chwili.

- Jacyś mężczyźni pytali się o drogę – rzekł, a po chwili dodał – Gdyż zgubili się.

Nina nie wiedziała, co powiedzieć. Napięcie rosło z każdą chwilą. Cisza aż dzwoniła w uszach. Fabian jeszcze długo na nią patrzył w milczeniu, zanim odwrócił wzrok i bez słowa odszedł w inną stronę. 

Amerykanka nieprędko odzyskała zdolność ruchu. Zamiast złości ogarnęło ją uczucie nie do opisania. Teraz była już całkiem pewna, że kłamie.  Tylko nie mogła zrozumieć dlaczego.
_____________________________________


Oto przed wami obiecany rozdział! Przepraszam was z całego serca, że przez tak długo nic nie dodawałam, ale szkoła daje popalić. A to jakiś sprawdzian, klasówka czy nawet odpowiedź ustna. Postaram się to jakoś zmienić. I jak wrażenia?
Mam nadzieję, że rozdział się spodobał. Ogólnie z tego rozdziału jestem zadowolona ;3 Nie sądziłam, że ten blog będzie istnieć aż do teraz. Dziękuję wam za to, że czytacie moje rozdziały ;* Jesteście koosiaaani *.* Ale to przede wszystkim dzięki wam, nadal ten blog istnieje ^^ Hehehehe ;D Dziękuję także  za poprzednie komentarze pod postem.  Było ich dużooo ;P Mam nadzieję, że pod tym również będzie sporo. Ci co prowadzą bloga, wiedzą, że komentarze podnoszą na duchu ;) Rozdział pojawi się za niedługo.. A na razie...

Next za 20 komentarzy! *.*
To pomoże mi w motywacji do napisania kolejnej części ~_*
To do następnej notki.
Buziaczki ;d

Nathalia/ Pisarka (Patrycja) ;3



22 komentarze:

  1. Boski ^^ Dodawaj next'a bo zabiję xd Czekam z niecierpliwością na kolejną część c;

    OdpowiedzUsuń
  2. No na reszcie! To jest świetne *-* Fabian osz ty kłamco!Dopadnę cię!

    OdpowiedzUsuń
  3. No nareszcie dodalas! ;d
    Oczywiscie, ze sie podoba ;* Jest zajebisty !!! Prosze wstaw dzis jeszcze jedna czesc

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam wrażenie, że Rutter robi z nimi jakieś lewe interesy, czy coś. Ale to moje zdanie <3 *>* Rozdział the best *-*Next! ^^

    OdpowiedzUsuń
  5. Fabian staje się jakiś podejrzany... oooo jeśli zrobisz coś źle zabije cię! nie no żart
    opowiadanie the best <33

    OdpowiedzUsuń
  6. super <333
    fajerwerki *.*
    czekam na next ;***
    sory, że tak krótko, ale głowa mnie coś boli ;/

    OdpowiedzUsuń
  7. Jej !
    Dodałaś kolejne !
    No i co ja tu mogę powiedzieć, jeżeli wszystko jest idealne.?
    Po prostu świetne i tyle xd

    OdpowiedzUsuń
  8. Taak!! Wreszcie dodałaś !!
    Wszystko super !!

    OdpowiedzUsuń
  9. hashgkjadghsdghdghkfhjkl
    gaskghldafgj;eoyhrtujrhikui
    adkjghslfhjpduie[yj;'fshl'sadhjlhsryurs
    *wcale nie waliłam głową w klawiaturę*

    Boże, mówię wam, albo Fabian się w hart wciągnął, ale zakosił ten obraz z jakiegoś zapleśniałego muzeum, teraz go szukają w siedmiu krajach Europy, tak jak Willow za maltretowanie kotów.
    Trzymasz się kicia, u mnie już wyświetlenia spadają, ni będzie potem nic.
    Już wiersz pożegnalny piszę xD
    Będzie wery płaczliwie.
    A potem Fabian tańczył ze mną, a Nina gdzieś sobie poszła. Rutter nieźle tańczy, eheemmm, Jerome bez przerwy mi deptał stopy.
    Jest mi winny nową parę butów, nie odpuszczę.
    Dobrze, że w końcu coś dodałaś, tęskniłam ♥
    Wyszedł ci, wyszedł kotek odcinek, to chyba twój najlepszy :)

    Beeeey
    Joylitte
    xoxox

    OdpowiedzUsuń
  10. Ta część to istne cudo *_*
    Uwielbiam Twojego bloga :) Jest po prostu świetny !
    Pozdrawiam i czekam na nn ;p

    http://onedirection-polish-imaginy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Boże, czy ta sytuacja zawsze musi się powtarzać : Czytam swoje opowiadanie, myślę : spoko, może być. Gdy zaczyam czytać twoje, moja głowa od razu wali w klawiaturę a ja mówię : Taaa, super, dlaczego ludzie umieją pisać opowiadanie a ja nie? Cudne, fajnie napisane =) Tak, nawet nie mam słowa jak to określić =) bajkowo? W każdym razie naprawdę dobre opowiadanie ;-) Boże co ten Fabian kombinuje? Porachunki z mafią co? Kradziejem narkotyków się zostało! :-D. Biedna Nina :/ Powodzenia życzę, dobrych ocenek, to najważniejsze =) no i weny :-D

    OdpowiedzUsuń
  12. Kiedy kolejna czesc? ^^

    OdpowiedzUsuń
  13. Super :-) czekam na następny

    OdpowiedzUsuń
  14. Świeeetne!
    Wejdziesz i zaobserwujesz.?
    http://szablonow--swiat.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Fajny
    +obserwuje licze na rewanż
    http://moja-wersja-hoa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze : *
Może zaobserwujesz ?? :)

Obserwatorzy