31 sierpnia 2012

Serdeczne zyczenia i smutna wiadomość / by Patrycja ; *

Witam was serdecznie kochani w przed ostatnim 3 - dniowymi wakacjami : ) Jak to zleciało , nie wiadomo dosłownie kiedy . A no tak , przejdźmy do rzeczy. Chciałam serdecznie złożyć rzyczenia wszytskim blogom ( blogerkami )i innymi . Jak dzisiaj wiecie jest " DZIEŃ BLOGÓW" . Wszystkiego najlepszego ! A i ta smutna wiadomość to to , że chyba odejde ze wszytskich blogów . Tak wiem korba mi strzela do głowy . Powidziałam sobie sama do siebie , że " talent ma kosmonatła mieszkający na księżycu a nie ja " . I według mnie to sie zgadza . Ostatnio wogóle nie komentujecie moich scenariuszy . Jest mi bardzo smutno. Zastanawiam sie " po co ja tutaj jeszcze dłużej jestem " . Żałosne c'nie . tak czy owak na 100 % na pewno odejde z wszytskicg blogów . A i bardzo serdecznie chciałam wam podziękowac za "10204 " nwyświetleń . Jak na bloga który raptem będzie miał za niedługo dwa miesiące to sporo . Przypominam bloga załozyłam 15 lipca tego roku . Jeszcze raz wam dziekuję i to z " całego " serduszka ; * A co do odejścia z blogów to jeszcze się zastanowie , ale na pewno odejde : ( Marzenka i paulina mnie zabiją jak przeczytacie i wy także . Niektórzy sobie myślaą " niech juz odejdzie z tego bloga na zawsze , bo mnie podk*rwia " . jak widzice mam duże powoody . Do następnego razu chociaż nie wiem czy na pewno pojawi się o demnie następna notka na tym blogu . Zegnam i zycze miłego wieczorku : )
                                                                              Pozdrawiam / Nathalia ( Patrycja ) < 333

30 sierpnia 2012

Scenariusz specjalny cz.2/3 (51) / by Patrycja ; *

Dzisiaj krótki scenariusz . Następny jutro lub dopiero w sobote : )

Scenariusz specjalny cz.2/3 (51)

N ( budzi się z krzykiem ) AAAAAAAAAAAA !
F ( budzi się z fotelu na którym spał )
N ( mówi do siebie ) " To tylko , sen ".
F ( podchodzi do Niny ) Kochanie , wszystko wporządku ? . Jesteś cała rozpalona .
N : ( usmiechnęła się do fabiana )
F : Nowa forma odpowiedzi ?
N ( kiwnęła głową po czym spojrzała na łóżeczko Małej śpiacej Sarah ) Spójrz na nasze , maleństwo ...
F ( obrócił się i spojrzał na swoją córeczkę ) Jest przepiękna .
N : Wiem .
F : A do tego cała podobna do mamusi . ( uśmiechnął się )
N : Fabe's mówiłam Ci juz coś .
F : Ale , co bo nie moge sobie przypomniec ?
N: ( łapie głeboki oddech ) Mówiłam Ci już przecież , że ja nie widze tutaj rzadnego podobieństwa aby nasza córeczka była podobnie do mnie . Wręcz na odwrót . Według mnie jest calutkim tatusiem ..
F : Ahaa ...
F/N( pocałowali się )
N ( odrywa się od Fabiana ) Muszę Ci coś powiedzieć ...
F ; Co ? Czyżby Sarah nie byłą moją córka ... ? ! ( zadarł się na cały głos )
N ( uspokaja Fabiana ) Kochanie uspokój się . Sarah jest twoją córką . Przecież robiłes test na ojcostwo ..
F ( uśmiechnął się w stronę Niny )
N ( odwzajemniła uśmiech ) Więc , chciałam Ci powiedzieć , że śniła mi sie Sarah .
F : Sarah ?
N : tak , Sarah . Mówiła , że nasza córka jest wybraną ...
F ( nie wie co powiedzieć )
N : ( odwraca się w stronę śpiącej małej Sarah i zaczyna po cichu płakać )
F ( podchodzi do Niny i siada na jej łózku ) Kochanie ...
N ( patrzy się ze łzami w oczach na malutką Sarah )
F : Nino ?
N ( obraca sie w strone Fabiana )
F : Obiecuje Ci to . Nie pozwole , aby ktoś zkrzywdził nasze maleństwo a zwłaszcza Ciebie . Jesteście dla mnie bardzo ważni . Nasza córka jest cząstką Ciebie i mnie . ( ociera Nine łze z prawego policzka )
N ; Nie wiem co powiedzieć ...
F ; A może ...
N ( przery fabianowi pocałunkiem )
F : Zgoda ?
N : Zgoda . ( uśmiechnęła sie ) Kocham was fabian .
F : Ja was też ....
M(ała) sarah ( zaczęła płakać )
N ; Chyba trzeba ją nakarmić ...
F : ( uśmiechnął się )
N ( bierze małą Sarah z łóżeczka i zaczyna ja karmić ) ...
< 5 minut później >
N/F ( śpiewają razem małej Sarah kołysanke )
M(ała) Sarah < zasnęła >
F ( spojrzał na nine kątem oka )
N ( usypia sarah )...
F ( w myślach ) " Jak ja was kocham . Nie wiem co bym bez was zrobił . Wiedziałbym wtedy , że moje zycie nie ma sensu " ....

TO BE CONTINUED TOMORROW : )
 I jak ? Krótki i nudny c'nie .  Jak widzice dzisiaj w scenariuszu w roli " głównej " fabina i ich córeczka Sarah . Następny jak wspomniałam powyżej na samym początku ; P Do następnego razu i życze miłego wieczoru . Proszę o komcie ; *

Pozdrawiam / Nathalia ( Patrycja ) < 33

;* / by Patrycja .

Heeeej . I co z tym konkursem co wam proponowałam ? Jak mówiłam konkurs będzie się składał z trzech części . A dalej wyjaśnie jak bedziecie chcieli abym zorganizowała ten konkurs . I jak wspominałam zwycięzca konkursu zostanie współlokatorem/ współlokatorka tego bloga . No oczywiście jesli o tym marzycie ; ) I proszę odpowiadajcie w komciach pod tym postem czy , podoba wam się abym zorganizowała konkurs . To jest bardzo dla mnie ważne ; ) Aaa i jeszcze coś : Chyba postanowie odejśc z tego bloga : ( Nie wiem co we mnie ostatnio wstępuje , ale szkoda o tym gadać ... Czym prędzej scenariusz się dzisiaj o demnie raczej nie pojawi , ale się zobaczy . A jak nie to dopiero jutro < 33
                                         Pozdrawiam / Nathalia ( Patrycja ) < 333

29 sierpnia 2012

Co wy na to ? / by Patrycja .

Heej kochani . Chciałam was sie spytać czy chcielibyscie abym zorganizowała jakiś konkurs ? jak tam to objaśniam  : Konkirs bedzie składał się z trzech etapów . Każdy konkurs bedzie trwał ... A to powiem za niedługo . Zwyciezca konkursu zostanie wspólokatorka / wspólokatorem tego bloga : ) Co wy na to ? Prosze pisać  swoje opinie na temat konkursu w komentarzach ...
                                                            Pozdrawiam / Nathalia ( patrycja ) < 33

Proźba / by Patrycja.

Heej kochani . Jak sam tytuł wskazuje : mam do was wielką proźbę . Umię ktoś robić nagłówki ? Jak tak to bardzo prosze aby mi zrobił np . z  Sibuną lub Fabiną  . Proszę pisać odpowiedzi w komentarzach : ) Kolejna część scenariusza pojawi się popołudniu lub wieczorem .
                                                                          Pozdrawiam / Nathalia ( Patrycja ) < 33

Scenariusz specjalny cz.1/3 ( 50 ) / by Patrycja ; *

Heej . Dzisiaj zaczynam pisać specjalny scenariusz : ) I jak obiecałam dzisiaj na 100 % procent pojawią się dwa , tylko w duzych przerwach ; D Nie przedłużajmy < 3

Scenariusz specjalny cz.1/3 ( 50 )

Pielęgniarka ( podchodzi do lekarza ) O której się mała urodziła ?
Lek : 4 kwietnia o 4 rano ....
N/ F : jak to ?
Lek : Pańska córka urodziła się 4 kwietnia o równej czwartej rano .
N ( po cichiu ) To nie możliwe ...
F ( nie wie co powiedzieć )
M(ała ) Sarah ( zaczyna płakać )
N ( po cichu ) To nie możliwe , nie możliwe ...
Lek : Teraz musimy małą zabrać na badania .
N/F : Dobrze .
Lek ( wyszedł z małą Sarah )
N ( szeptem do Fabiana ) Fabian , to niemożliwe ..
F : Bedzie wszytsko wporządku . ( tuli Nine )
Sala nr * 8 * ( leży tam Nina )
N ( lezy całkiem niespokojna na łóżku )
F ( wchodzi z małą Sarah )
N ( uśmiechnęła się )
F ( mówi po cichu ) Tam , lezy twoja mamusia ..
M(ała ) Sarah ( śpi )
F ( podaje Ninie Sarah )
N ( tuli małą ) Jaka ona jest śliczna .
F : ( uśmiechnął się ) I taka podobna do Ciebie .
N : Nie zaprzeczj kochanie . ja nie widze tutaj rzadnego podobieństwa do mnie .
F : A ja jednak widze i to szczegółowe .
N : jakie ?
F ( uśmiechnął się )
N : Nie wiesz co powiedzieć ...
F ( pocałował Nine ) A teraz ?
N ( zarumieniła się )
N ( kładzie Sarah w łóżeczku dla dzieci obok jej łóżka )
F : ( głaszcze Nine po policzku ) Prześpij się ....
N : Spróbuje .
F ( pocałował Nine )
N ( zarumieniła się i po 2 minutach zasneła )
F ( podszedł do śpiącej małej Sarah ) Moja , kochana córeczka . To nie możliwe , że jesteś wybraną . ( zasmutniał się )
Głos : To przeznaczenie .
F ( obraca się do tyłu ) K-kto tutaj jest ?
Głos : Twoja córka , to wybrana . To przeznaczenie .
F ( nie wie co powiedzieć )
W tym samym czasie . Dom Anubisa - Salon .
< Wszyscy są oprócz Jary , która jest na wakacjach i Fabiny >
Al ( opowida reszcie całe zdarzenie )
< 2 minuty później >
Al : I tak sie stało .....
W : Łał !
P : Ciekawe czy Nina juz urodziła ?
Am : Ciekawe . Siedzimy tu już od 6 rano i nawet jeszcze sms nie przysłali .
< Nagle do telefonu Alfiego przyszedł sms >
Al : O mi przyszedł sms " pszczółko " .
Am ( odrywa się z miejsca ) Co ? Od kogo ?! Czy to on Fabiny ? ( podskakuje )
J , P ( podchodzą do Amber )
P : Amber ?
Am : ( przestaje skakac ) C - co ?
J : Przestań wydurniać sie jak " wariatka " .
Am ( dziwaczna mina )
P : Bez urazy , ale musiałyśmy cię jakoś uspokoić .
Am : Taaa ...  Macie racje . ( siada obok Alfiego)
E : No stary , od kogo ten sms ?
Am ( zerka na telefon Alfiego ) OD FABIANA !
Al ( patrzy na Amber ) Pszczołko ?
Am : No dobrze ... ( uspokaja się )
Mi : No czytaj !
Al ( zaczyna czytać ) Mała Sarah Rutter widzi już świat własnymo oczkami . Urodziła się 4 kwietnia o równej czwartej rano . Nina jest zmeczona , ale bardzo szczęśliwa . Pozdrawiamy : )

Am : C-co ?

P ; Jak to ?
E : Możiwe .
Al ( patrzy się dziwacznie na wszystkich ) Przestaniecie ?
Am : Taaa ..
Mi : To ja wyjde bo mn się spać zachciało .... Idziesz kochanie ?
J : Jaasne .
Mi / J ( poszli ).
E ( wstaje z miejsca ) Jak to możliwe . Córka Fabiny wybraną ?
Am ; Zatkało mnie .
Al : Widocznie tak .
P : Urodziła się o równej czwartej rano .
Am ; czy to jest przeznaczenie ?
Al , P , E : raczej tak ...
W szpitalu . Sasla numer * 8 * . Sen Niny ...
N ( spaceruje po łące pełnej kwiatków )
S ( pojawia się przed Niną )
N : ( rzuca zebrane kwiatki ) S-sarah . CZy to ty ? Czy to mi się śni ?
S : Tak , to ja ....
N : Ale Saro .
S : Słoneczko posłuchaj mnie . To przeznaczenie ...
N : jakie przeznaczenie .
S : Twoja mała córeczka Sarah ...
N : Saro to nie może być prawda .
S : Owszem , jest . Obiecaj mi . Chroń ją .
N : Obiecuje , ale saro .
S : To przeznaczenia ....
N : Saro !
S : Żegnaj Aniołku .
N : Saro poczekaj ..
S ( odchodzi )
N ( budzi się z krzykiem ) AAAAAAAAAAAA !

Soryy znowu ten momencik . No cóż . Musiałam tak zrobić . Następny scenariusz po południu . Prooszę o kooomcie ; *
Pozdrawiam / Nathalia ( Patrycja ) < 33

28 sierpnia 2012

Mini graficzek na wrzesień / by Patrycja ; *

Heej kochani . Nie zanudzam . Dzisiaj wstawiam " jak sam tytuł " wskazuje mini graficzek na miesiąc WRZESIEŃ ! Aaa i coś : Miał dzisiaj się pojawić specjalny scenariusz , ale mi jeszcze nie przeszłą adrenalina złości na anonimka . Jutro pojawią się aż dwa ... I przypominam ! Specjalny scenariusz będzie się składał z 4 części i bedzie związany z tymi scenariuszami co pisałam tylko częśc dalsza i dodaje : Z okazji narodzin malutkieh Sarah Rutter : ) Nie przedłużajmy . Oto grafik dodawania scenariuszy na wrzesień :
3 wrzesień - scenariusz cz.54
6 wrzesień - scenariusz cz. 55
8 wrzesień - scenariusz cz .56



Jak widzice moi drodzy na razie tylko na pierwszy tydzien od następnego tygodnia : ) jakby coś się zmieniło to was poinformuje . I mówię od razu : Za 45 minut pojawi sie kolejna kartka z pamiętnika Niny na blogu Umi : ) A i prosze głosować w ankietach , bo dla mnie jest to bardzo ważne ! ; P
                                                                     Pozdrawiam / Nathalia ( Patrycja ) < 33

27 sierpnia 2012

Untill ( bez tytułu ) / by Patrycja ...

No siema siema .... Jak tam ? U mnie jest okej , tylko mnie jedna poważna osoba podk*rwiła .... Mam na myśli anonimka .. Co za ZAL !!!!! I niestety ... Chumorek mi zepsuł i nie pojawi się dzisiaj przez NIEGO kolejna część mojego wymysłowego " scenariusza " .... Możecie mu pogratulować i bić wielkie brawa jak w " Mam Talent " ... Proponuje temu " Anonimkowi " , aby zapisał się do " Mam talent" , to pokaże jaki na prawdę JEST !  A i coś jeszcze .... Ten specjalny scenariusz z okazji końca wakacji maił rozpocząc się dzisiaj , ale sami widziecie ... Wina anonimka ... Jak poprawi mi się " mój " chumorek to go może dzisiaj wstawie a jak nie to jutro lub pojutrze .... Ten specjalny scenariusz będzie się składał z 4 części .... Mam nadzieję , że go docenicie ! I mam do wasDWIE wielkie proźby :  Pierwsza to
- Szukam współlokatorki na bloga : )
Druga to :
- Znacie kogoś kto mógłby mi zrobić nowy nagłówke na bloga ?
A o tuż .... Na współlokatorke może zgłaszać się każdy .... : ) A druga to was proszę , jak umiecie robić nagłówki z całego serduszka proszę moglibyście mi zrobić z Fabinką ? Na te zadane odpowiedzi proszę odpowidać w komentarzach poniżej pod tą notką ! Dziękuję za uwagę i za to , że przynajmniej to przeczytacie ! ; P
                                                                           Pozdrawiam / Nathalia ( Patrycja ) < 33

Sorcia /by Umi ;*

Okej.
Chciałabym was przeprosić za to że nie pisze notek .:(
Ale niestety chyba w roku szkolnym nie bede pisac kartek z pamietnika. :(
Przepraszam :(
Bo wiecie tylko nauka,nauka i nauka :
JAK JA NIENAWIDZE SZKOŁY. !!!
Dopiero bede pisac notki na ferie świąteczne :)
A to niedługo :)
Nie martwcie się pierwsza kartka z pamiętnika pojawi się dnia którego obiecałam :))

Pozdrowienia Umi ;*/Wiktoria ; 3333

26 sierpnia 2012

Scenariusz cz.49/ by Patrycja ..

A jednak się pojawi ten scenariusz : ) Scenariusz specjalnie dla Mrzenki ! I oczywiście , dla was - którzy go czytają i komentują < 33

Scenariusz cz.49

N ( Mówi trudno odduychając ) Na 8 maja ! ( krzyczy )
F : Ale ...
Am ; ( mówi przerażona ) Ale , co ?
F ( siedzi cicho )
Am ( drze się do fabiana ) No gadaj !!!!!
N : Przestańcie się kłócić ! Ja zaraz tutaj zwarjuje !!! ( zgina sie w pół )
F ( kładzie swoją rękę na brzuchu Niny ) Wytrzymacie jeszcze !
< nagle Alfiemu zaczęłą dzwonić komórka i przez ten " dźwięk " rozpłakała się malutka " Ana Levis " >
M(ała) Ana ( zaczyna płakac )
Am ( uspokaja swoją malutką córeczkę )
Al : Kórde mam odebrać czy nie !? ( zaczyna się drzeć )
Am : ( mowi ustabilizowana ) uspokój się , bo Ana płacze ! ( uspokaja Ane )
F : Jedź stary ! Moja żona zaczyna rodzić !
N ( zaczyna trudniej odduyhać )
Al ; No dobra , ( jedzie a w tym czasie odbiera swój telefon ) Haluuuu ? Mamusia ? .......
Am ( po cichu ) Zaczęło się ! Za kogo ja wyszłam ? Za synuśka mamusi cycuszka ?
F ( zabiera Alfiemu telefon i rozłancza go ) Jedź , bo NINA zaraz tutaj urodzi .... !
Al : Ej ! Moja mamusia dzwoniła ... ( odwraca się do Amber ) Kwiatuszku nie uwie....
Am ( przerywa Alfiemu i zaczyna się drzeć na maxa ) JEDŹ PACANIE BO NINA ZARAZ TU URODZI , A PO ZATYM ANE TRZEBA USPAC !!!!!
M(ała ) Ana ( słodko śpi , jak " Śpiąca królewna " )
N ( mówi ) Pośpieszcie się .... Ała ! ( zaczyna się drzeć )
F ( krzyczy do Alfiego ) Jedż !!!!!
Al : No już jade , jade ....
< po 10 minutach >
( Samochód " Alfredzia " i " Księżniczki " Levis - Millington , podjechał pod szpital )
F ( wysiada z samochodu )
N ( próbuje wysiąść )
F ( podbiega do niej jak " strzała " z rozpędu " ) Kochanie ...
N : dziękuję ; *
F ( bierze Nine na ręce i znikają w " migu " na porodówkę )
Przed szpitalem . Została samiutka Amfie wraz małą śpiącą i królewną ( cureczką ) Aną ...
Am : ( podchodzi do Alfiego ) Jedziemy do domu ...
Al ( patrzy z uśmiechem na AMber ) Dobrze " cukiereczku " ...
M(ała ) Ana < słodziaśnie śpi >
Am : Spójrz kochanie ... ( wskazuje na śpiącą Ane )
Al ( spogląda ) Jak ona słodko śpi ...
Am ( uśmiechnęłą się )
Al ( podszedł do AMber i ją pocałował )
M(ała ) Ana ( śpi )
Am : Lepiej już jedżmy bo Ane trzeba umyć i td ...
Al : Dla was wszystko moje " kwiatuszki " ...
< Amfie wsiadła do samochodu wraz z Aną i pojechali do domu >
Szpital . Na porodówce ..
F ( wnosi Nine )
N ( Trudno oddycha )
Lek ( spaceruje po korytarzu . Nagle zauważa Fabinie i podchodzi do Nich ) Panoo Rutter !
N : Zaczęło się ...
Lek : Ale , termin ma pani za równo trzy tygodnie ...
N : Tak , jakoś wyszło ... ( zgina się w pół )
Lek : Zapraszam migiem panią na porodówke ...
F : A czy ja też moge ?
Lek : oczywiście , jeśli żpona się zgodzi .
N : ( uśmiechnęła się do Fabiana )
F : Zgodziła się ....
Lek : Zapraszam na porodówkę ...
< 3 godziny później . Porodówka - poród Niny >
Lek : Jeszcze trochę ....
N ......
F ( trzyma Nine za rękę ) Jeszcze troszeczkę kochanie ...
N .....
Lek : Już widać główke ....
F ( spogląda na zegarek . Mówi szeptem ) Jest 3 55 ...
< 4 minuty później >
Lek : Jeszcze troszeczke ....
N .....
< 1 minute później >
lek ( podaje Ninie Małą płaczącą sarah ) Proszę , o to wasza córeczka ..
M(ała ) Sarah ( płacze )
N : Jaka , ona jest piekna ...
F ( uśmiechnął się i pocałował Nine  )
Pielęgniarka ( podchodzi do lekarza ) O której się mała urodziła ?
Lek : 4 kwietnia o 4 rano ....
N/ F : jak to ?

I jak ? Znowu ten momet .... Postaram się dodać dzisiaj jeszcze jeden .... Proszę o duużoo komci ; )
Pozdrawiam / Nathalia ( Patrycja ) < 33

Hej / by Patrycja ..

Siemka kochani .. Jak wam mija " niedzielne " popołudnie ? U mnie jest super . Tylko szkoda , że już tylko " OSTATNI " tydzień wakacji : ( I'm very sad ! ( chyba wiecie co to znaczy ) .... Dobra przejdźmy do rzeczy . Miał dzisiaj pojawić się specjalny scenariusz , ale no niestety .... Nie chcecie komentować moich " scenariuszy " i widzice .... Także zastanawiam się nad odejściem z tego bloga : ( ....... Za niedługo rozpocznie sie szkoła i znowu " nawał " nauki : ( JAK JA NIE CIERPIE SZKOŁY !!! A co do tego odejścia z bloga , to się zastanowie .. Nie mogę was porzucić a zwłaszcza mojej " przygody " związanej z pisaniem scenriuszy , opowiadań i td. : ) A i coś jeszcze : Chciałam wam się spytać , czy chcielibyscie specjalny scenarius z okazji końca wakacji ; P Odpowiedź proszę w komentarzach pod tą notką ; *
                                                                                   Pozdrawiam / Nathalia ( Patrycja ) < 33

25 sierpnia 2012

Wielkie sorry, :( /by Umi ;*

Przepraszam ,że nie piszę na blogu ,ale niestety nie mam czasu.
Postaram się jak najszybciej dodać pierwszą notkę.

Na tym blogu bede pisac Kartki z pamiętnika Niny. Zacznę 6 września. Sory ,że tak późno. Pracuję nad pierwszą :)) Będzie super długa.
I z góry przepraszam Patrycję za to że się pomówiłam z kartkami pamiętnika , a szczególnie Niny.
:)

Więc do 6 WRZEŚNIA :):)

Papa :)
Umi ;*

23 sierpnia 2012

scenariusz 29/ Amber

 Przepraszam,że nic nie piszę,ale się ciut źle czuję i Komputer mi zabierają (mechanik przychodzi) Mam tego dość,ale regularne notki zaczną pojawiać się w tym tygodniu(chyba) bo dostaje nowy komputer!!
Dzięki za odpowiedzi. Już wszystko wiem.
A teraz (krótki) scenariusz. PATI JESTEŚ WIELKA!! DZIĘKI!!

(Pokój Fabiny)
F(budzi się)- <myśli>Trzeba jej zrobić śniadanie :)
 (10 minut później)
F-Nino czas wstawać.......słońce.....
N- Nie.
F- Kochanie........
N- Fabian ja nie wstaję!!!!
F- Proszę. Wstań.
N- Daj mi powód.!!!!
F- Mam coś dla was.....
N- aha...A co takiego???
F- śniadanie.....
N- hmm....chyba się skuszę.....
F : Mam taką nadzieję , bo jak nie ..
N ( uśmiecha się chciwie ) To co kochanie ? To samo co dzisiaj w nocy ?
N ( złowrogi uśmieszek )
F ( nie wie co powiedziec )
N (wstaje z łóżka ) No co kochanie zatkało się ?
F ( łapie Nine za włosy ) N- nie kochanie ...
21:31
N 9 potajemnie sie uśmiecha )
N ( zdejmuje ręke Fabiana , która jest na jego włosach ) P puśc mnie ..
21:32
N ( próbuje sucieknąć )
F ( powstrzymuje Nine ) Nie tak , prędko kochana .... Najpierw śniadanko , a potem ...
N ( mówi przerażona ) A - A potem co >
F : Słodka , zemsta ' cukiereczku " .. ( przygniata Nine )
N ( odsuwa fabiana od siebie ) Kochanie ...
21:34
F : Co ?
N ; Najpierw śniadanko ..
F ( w głebi duszy jest na prawdę bardzo smutny )
< 20 minut później >
F : Kochanie , jescze ostatni kawałeczek ( podaje jej do prawej ręki )
N ( odsuwa ręke Fabiana ) Nie moge już , jestem cała napchana ...
F : Nie smakuje Ci moje sniadanko " własnej " roboty ' ..
N : Fabi ..
F ( podchodzi smutny do drzwi )
N ( podbiega do Fabiana ) Kochanie , przeprasz..
F ( przerywa Nine i przygniata jej do drzwi ) Muszka dała się złapać na haczyk .
N : Osz ty ! ( prónuje się wyrwać )
F ( zamyka drzwi potajemnie ) Nie uda Ci się kochana ....
N ; Ale ....
 F : To zapłata za poranne zachowanie , myszko ....
21:46
< fabina zaczęła się całowac i kazdy głupszy od Alfiego wie jak się skończyło >
POZDRAWIAM
Marzena

Scenariusz cz.48/by Patrycja ..

Hejj .. Dzisija scenariusz ; ) Może dodam dzisiaj trzy .. Zobaczy sie .... Przejdźmy do rzeczy :

Scenariusz cz.48

Nagle w pewnym momencie Nina dostała mocnych skórczów ....
N ( zgina się w pół i zaczyna się drzec ) Ałaaa .... !
Salon ....
Am : Co to było ? ( dziwna mina )
J/Mi ( siedzą cicho )
F ( krzyczy na głos ) Nina !
J/Mi/Am : Co ! ( dziwaczna mina )
F ( wybiega z hukiem z salonu do łazienki )
Na górze - Łazienka fabiny ....
N ( zgina się w pół )
F ( wpada do łazienki z hukiem ) Nino ....
N : ( zgina się w pół )
F : Wody ci odeszły !
N : Ta.. Ała  , ała ! ( zgina się coraz bardziej w pół )
Nagle do łazienki wpada Mick z Joy i Amber ...
Am : Aaaaa ! ( zzaczyna krzyczeć )
J : Ona zaczyna rodzić .....
F ( bierze Nine na ręce )
Am ( zaczyna panikować ) Co - co robić  ....
J ( podchodzi do Amber i zaczyna jej krzyczeć do prawego ucha ) USPOKUJ SIE !
Am ( uspokaja się )
N : Fabian pośpisz się .. ( zaczyna krzyczeć )
Am ( zaczyna znowu panikować ) Co robić , co robic ... ( wybiega z łazienki jak wariatka )
Mi : Może zabierzemy ją do szpitala ! ( krzyczy na cały głos )
Am ( wchodzi do łazienki całkiem uspokojona ) Ta , to dobry pomysł ... ( kiwa głową )
F( bierze Nine na rece i zmykają do szpitala )
Przed Domem Anubis ... Samochód Amfie ..
Al ( wkłada kluczyki do samochodu i zakłada okulary ) To odpalamy ....
Am ( trzyma małą ANe ) Nie wygłupiaj sie tylko jedż ...
N ( oddycha głęboko ) Ja -ja chyba zarzz tu urodzę ....
F : Spokojnie ..... ( kładzie swoją reke na Niny brzuchu i zaczyna mówić ) Wytzymacie jeszcze .....
Al ( odpala bryke i jadą )
Podczas drogi do szpitala ..
N : ( oddych głęboko ) Nie wytrzymam ....
F ( tuli Nine i szepcze jej do ucha ) Już dojerzdżamy ...
Am ( siedzi z małą Aną )
M(ała ) Ana ( śpi )
Am ( zaczyna gadke ) Jak to możliwe ... Nino , na kiedy miałąś terimn porodu ( mówi całkiem uspokojona )
N ( Mówi trudno odduychając ) Na 8 maja ! ( krzyczy )
F : Ale ...

Znowu ten moment .... Soryy  , że krótki , ale maja dzisiaj pojawić się chyba trzy ; ) Prosze o koomcie ;-*
Pozdrawiam / Nathalia ( Patrycja ) < 333

20 sierpnia 2012

Scenariusz cz.47/by Patrycja...

Heeej kochani ... Dzisiaj miał się nie pojawić scenariusz , ale się pojawi bo mam meeega pomysła ! : ) I uprzedzam : Jutro nie dodam scenariusza bo wybieram się z moją rodzinka do Kielc .... Następny scenariusz dopieroo w Czwartek ( 23 sierpnia ) .... No dobra nie przedłużajmy ..... : )

Scenariusz cz. 47

Po południu . Dom Anubisa . Strych - pokój Fabiny ...
N ( budzi się i widzi leżącego obok niej Fabiana ) O jak on słodko śpi ... Przykryje go kocykiem w pluszowe misie .. ( potajemnie się śmieje )
F: ( śpi )
N ( mówi do siebie ) No dobra to ja pójde do łazienki się odświeżyć ...
N ( wyszła do łazienki )
W pokoju Fabiny został sam śpiący Fabian .....
< łazienka >
N : ( wchodzi )
< 15 minut póżniej >
Pokój Fabiny .
N ( wchodzi do pokoju i nadal widzi śpiącego Fabiana ) Nie no , dosyć już tego .... ( podchodzi do Fabiana )
F ( śpi )
N ( szepcze fabianowi do prawego ucha ) Kooochanie czas wstawać ....
F ( mówi przez sen ) Nie jeszcze tylko 10 minutek ..
N ( mówi do siebie ) Dosyć tego ... ( zaczyna krzyczeć fabianowi do Ucha ) Wstawaj !!!!
F ( budzi się i spada gwałtownie z łóżka ) C- co jest ? ( widzi Nine )
N : Czas wstawać kochanie ... ( uśmiechnęła się ) ..
F : Kochanie  ?
N : No co ?
F : Mówiłem ci już cos kiedyś ...
N : A co mi mówiłeś ? Bo nie moge sobie tego dokładnie przypomniec ....
F ( podchodzi do Niny i ją zaczął całować ) A teraz ?
N : ( odrywa się od fabiana ) No teraz raczej tak ...
F/N ( uśmiechnęli się do siebie )
N : Chodźmy na dół na kolacje bo zgłodniałyśmy z Sarah ( wskazuje na swój brzuch )
F : Dla moich skarbów wszystko ...
N/F ( poszli na dół do salonu )
Salon .......
N/F ( wchodzą i widzą Amfie z małą Aną i Joy z Mickiem )
N/F : Heeej wszytskim ....
Am , Al , Mi , J : Hejj ..
N ( podchodzi do Amfie ) I jak tam ? Kropelki zadziałały ?
Al : Tak ... Nasz mała " królewna " śpi jak suseł ...
Am ( podchodzi do Niny ) Dzieki Nino .. Nie wiem co bym zrobiła gdyby nie ty ... ( tuli Nine )
N : Nie ma za co ... Zawsze możesz na mnie liczyć ..
N / Am ( uśmiechnęły sie do siebie po przyjacielsku )
J : A wiecie gdzie jest Peddie ?
Mi : No własnie ...
F ( podchodzi do reszty ) Poszli na kolacje z Panem Sweetem . Zaprosił ich do jakiejś " włosko - greckiej " Restauracji ..
J/Mi - acha ....
Am : To może my cos sobie przyszykujemy na kolacje ? Co ?
J : Fajny pomysł ....
Mi : No ...
J ( wstaje z sofy , ciagnie za sobą Micka i Alfiego . Podchodzi do Fabiana z nimi ) To wy nam przygotujecie tę " kolacje " ...
F ( krzywa mina )
Mi : Ale ....
Al : ( udał się szybko do kuchni )
Mi : No dobra ...
F : Chodźmy ...
Mi/ F ( poszli do kuchni pomóc Alfiemu przyżądżić kolacje )
Am : Nino jak się czujesz ?
N ; Ja ? Ze mną jest wszystko wporządku ?
J : A z dzieckiem ?
N : też jest dobrze . A twoje Joy ?
J : Teeeż .... Bedziemy mieli chłopczyka ...
Am/ N : Super !
Am/N / J ( śmieją się )
Am : Nino na kiedy masz termin ?
N : Za miesiąc .. na 8 maja . A który jest dzisiaj ?
J : 3 kwietnia ....
F ( podchodzi do dziewczyn ) Zapraszamy na kolacje ....
< 20 minut później >
Am : Ale to było przepyszne ....
J / N : No ....
Al : Smakowało wam ?
Am ( patrzy się krzywo na Alfiego )
Al : pójdę zobaczyć co robi Ana ...
Am : Okej ....
Al ( wyszedł )
N : Pójdę na chwile do łazienki ...
J , Mi , F , Am : okejj ..
F ( usmiechnął się )
N ( odwzajemniła uśmiech i poszła na góre do łazienki )
Na górze - Łazienka Fabiny ..
N ( wchodzi )
< 5 minut póżniej >
N ( myje ręce )
Nagle w pewnym momencie Nina dostała mocnych skórczów ....
N ( zgina się w pół i zaczyna się drzec ) Ałaaa .... !

I jak ? Znowu ten moment .. Następny w środę ... : )
Następny scenariusz za 7 komci  ; P

Proszę o koomcie ;-*

Pozdrawiam / Nathalia ( Patrycja ) < 333

19 sierpnia 2012

Scenariusz cz.46/ by Patrycja ....

Heeeej ;-* Bez przedłużania : Scenariusz będzie krótki ; )

Scenariusz cz.46

Po przępięknym ranku spedzonej u Fabiny - Salon ( obiad )
Am ( wchodzi do salonu z podkrążonymi oczami )
N ( odrywa się z sofy ) Amber co ci się stało ?
F : Wyglądasaz jak królik " albinos " ....
Am : Tak , wiem ... Ana nie dała nam dzisiaj spać .... Bez przerwy płacze ... Nie wiem co robić ( zaczyna płakać )
N ( podchodzi do Amber ) Spokojnie . Bedzie dobrze ... ( tuli przyjaciółkę )
Al ( wchodzi z małą płaczącą Aną do salonu ) Kochanie , ona jeszcze mocniej płacze .....
Am ( bierze Ane na rece ) Ciii ..... ( tuli swoją córeczkę a ona zaczyna jeszcze mocniej płakać )
F ( podchodzi do Amfie i Niny ) A myśleliscie , że małą może mieć kolkę ?
Am/Al : Eeeee...
M(ała ) Ana ( płacze )
N ( idzie do kuchni i szuka kropelek ) ........
< 3 minuty później >
N ( podchodzi do Amfie i daje im butelkę z kropelkami ) Proszę , To powinno jej pomóc ( patrzy się na małą Ane ze łzami w oczach )
Am : dziękuję Nino .....
Am/Al ( udali się do pokoju z małą Aną )
W salonie została samiutka Fabina .....
F ( podchodzi do Niny ) Kochanie , wszystko wporządku ?
N ( ociera potajemnie łzy ) Jasne . Czemu miało by nie byc wporządku ?
F ( tuli Nine ) Nino , ja widzę , że coś jest nie halo ....
N ( milczy )
F : Kochanie .... ( patrzy się z uśmiechem na Ninie )
N : To nic .... Chwila wzruszenia ...
F : Bedzie dobrze ....
F/N ( tulą się )
Nagle do  salonu wpada Peddie ...
P / E ( wchodzą )
E : To jak ? Pójdziesz ze mną na tę kolacje na którą zaprosił mnie mój ojciec ?
P : Pan Sweet ?
E : Kochanie to jest teraz twoj ....
P ( obraca się do tyłu i widzi Fabine )  To wy słyszeliście naszą rozmowe ?
N/F : Taaa ....
E : To jak Yacker ?
P : No dobrze pójdę ....
E  ( w myślach : Ochh tak baby ! )
N : Idę do na górę do pokoju .....
F .....
N ( poszła )
E : To my się też zbieramy .....
P/E ( wychodzą )
W salonie został sam Fabian ....
F ( stoi jak kołek i po pewnym momencie idzie do pokoju za Niną )
Strych - pokój Fabiny ...
N ( wchodzi i kładzie się na łóżku i zasypia )
F ( wchodzi do pokoju i widzi śpiąca Nine ) ... O jak ona słodko spi .... Położe się koło niej ...
N/F ( zasypiają )

Soryy , że taki nudziarski ; )
Następny scenariusz za 6 komci ; )
Proszzę o koomcie ;-*


Pozdrawiam / Nathalia ( Patrycja ) < 333

18 sierpnia 2012

PYTANIA BY AMBER

Mam do was kilka pytań dotyczących scenariuszy

- Czy mają być zdrady w DA????

a) Moy
b) Fabina
c)Jara

- Czy mają być kłótnie/chwilowe rozstania?????

a) Fabina
b) Amfie
c)Peddie

- Czy mam  robić,że jedna para się pokłóci, a później ....(to moja słodka tajemnica)???

a) Peddie
b)Jara
c) Fabina


odpowiadajcie w komentarzach.
NP.: TAK.(i literki które Pary)

Marzena

17 sierpnia 2012

scenariusz 28/Amber

Dodaję kolejny scenariusz. Jutro  nie będzie, bo wyjeżdżam, a teraz bardzo króciutki.

A- Kto to???
N- Mój były chłopak Louise.
El- I czym ty się przejmujesz???
N- Tym,ze on mnie kocha, bo ja z nim zerwałam. I jest zdolny do wszystkiego!! Nawet do porwania!!
P- Jak cie porwie to będzie wiadomo kto.
N- Fakt.A może kolacje dla tych Pacanów???
P- To nie pacany!!! To debile!!
A- OK
(Po 3 godzinach)
Dz- Gotowe
(Wchodzą chłopcy)
Ch- Woow.
N-Podoba się??/
Ch-Wooow
M- Chyba się zacięli !!!
(śmiech-dz)
F(Podchodzi Do Niny) - Jakie to piękne.
Je-(Podchodzi do Mary) - A jeszcze bardziej smaczne!!
M- Siadajcie i jedzcie!!
Al- Jakie to pyszne.
Mi- Macie talent.
E- Nie wiem co powiedzieć....
N- Zjadajcie. Bo macie to posprzątać!!
(Ch-( zakrztusili się)- CO/?
 Nath- Jakim prawem??
N- Widać nie słyszeliście nowiny. My mamy nad wami władzę.
Dz- Tak!!
(Wstały i wyszły)
Ch- Po nas.
(1 godzinę później)
F- Posprzątane,
E-ułożone,
Je-pozmywane.
Al-Wszystko
Mi- Już
Nath- zrobione
CH- ZEMSTA!!!!!!
(Pokój Fabiny)
F-(wchodzi i zamyka po cichu drzwi na klucz)
N- Skończyliście??
F- Tak.
N- I tak będzie często. Uważaj sobie.
F- Może i macie "władzę" nad nami. Ale to my rządzimy.
N- Kto tak powiedział??
F- My!!
N- I co z Tego??
F- (wyszeptał jej do ucha) Zemsta moja droga.
N- Już  się boję.
(Wstała i podbiegła pod drzwi)
N- Zamknięte?? Nieźle. Tylko zauważ,że półka to nie najlepszy schowek
(otworzyła drzwi i zamknęła Fabiana w Pokoju)
f- Słońce!!
N- My wychodzimy!! Bye!!
(Salon)
N- Wszystkie są???
Dz- Tak.
A- Mam ubrania. Wyciągnęłam ze schowka)
(przebrały się i wyszły do Clubu. Wróciły po 2 w nocy)
A- A Pamiętacie...Ole!!!- Wykrzyknęła
N- Amber  ciszej. Obudzisz chłopców.
P- I tak nie śpią.
M- Śpią!!(mrugnęła)
P- Może masz i rację.
N(szeptem) Oni udają na stówę .
A- Pokażemy im???
P- I tak już są wściekli.
El- Co tam?? I tak pokażą, że ich ego ucierpiało.
Dz- Pa!!
(Pokój Niny i Fabiana)
(Tak jak dziewczyny uważały. chłopcy udają.)
N- Słoneczko. Kochanie. No cóż. Niech śpi...
(Zdjęła sukienkę, a "ktoś" załapał ją od tyłu )
F- Moja droga. Nie ładnie tak uciekać. COŚ MI SIĘ NALEŻY. NIEPRAWDAŻ??
N- Zastanowię się.
F- Sam odbiorę co Moje.
N- A  co jest Twoje???
F- Ty Baby.
N- Nie będę się z Tobą kłócić.
(zaczęli się całować i dalej to już historyja)<Pocałowali się i na jednorożcach pojechali do tęczowje krainy lizaków i zobaczyli UFO tańczące makarene. #haha>

Sorki,ale mi się to spodobało :) To do niedzieli!! 
Marzena

Scenariusz cz.45/by Patrycja....

Heej. Na szybko scenariusz .... Krótki  . W roli głównej samiutka fabina ; )  A i chcaiłam coś powiedzieć ..... Kazdego dnia bedzie wstawiany jeden scenariusz ! Nie przedłużam .....


Scenariusz cz.45

Następnego słonecznego ranka.

N(budzi się koło wtulonego w nią Fabiana ) Ooo jak on słodko śpi .... No cóź trzeba przerwać tę bajkę .... Kochanie wstawaj .. ( budzi Fabiana )
F : Mamo , jeszcze tylko 5 minut .....
N ( mówi do siebie ) Ja ci tu dam mamo .. ( zaczyna krzyczeć fabianowi do ucha ) WSTAWAJ ŚPIOCHU !
F ( odrywa się złóżka po czym następnie spada na podłogę ) C-co c-co się dzieje ? ( mówi niepewnie )
N ( całuje fabiana ) Mała pobudka ....
F ( złowroga mina )
N : Kochanie co się stało ?
F : twoja pobudka ....
N ; Pobudka ?
F : Kochanie , zamieniasz się w moją mame .. nie chcę , żeby się tak stało ......
N : Rozumiem Cie , ale musiałam to zrobić bo gdy Ciebie budziliśmy ...
F ( przerywa Ninie pocałunkiem ) Nie musisz się tłumaaczyć ...
N : Owszem muszę , kochanie ... No więc , gdy Cię z Sarah  budzilismy ( wskazuje na brzuszek ) To zacząłeś coś takiego mówić " Mamo , jeszcze tylko 5 minut " ....
F ( nie wie co powiedziec )
N ( zaczyna się śmiac )
F : No bo jescze , tylko 5 minutek .
N ( całuje Fabiana ) Poprawka kochanie . Jeszcze tylko 10 minutek ...
F ( pocałował Nine )
N ( zarumieniła się )
N/F ( tulą się do siebie na łóżku )
F : Jak tam nasza ,  malutka Sarah ?
N ( odwraca się do fabiana ) Skoro , mamusia się dobrze czuję , to ona też .....
F ( uśmiechnąła się ) ...
N : Ała ...
F ( odrywa sie z miejsca ) C-co się stało ?! Wody ci odeszły ....
N ( zaczyna się śmiać ) Nie , kochanie ....
F ( pocałował Nine ) Nie róbcie mi już tak więcej ....
N ( odrywa się od Fabiana ) Ała .. ( dotyka swojego brzucha )
F : Kochanie , co się dzieje ....
N : Sarah , zaczęła kopac ...
F : Kopac ?
N : Tak kochanie .. ( bierze jego rękę i kładzie na swoim brzuchu ) teraz czujesz ?
F : Takk .....
N ( uśmiechnęła się )
< 10 minut później >
F/N ( namiętnie się całuja )
N ( odrywa się od fabiana ) Musimy już iść na śniadanie ....
F : Nie musimy ....
N : Owszem musimy .. ( próbuje wstać z łóżka )
F ( łapię Nine w tali i przyciąga do siebie i zaczyna ją całowac po szyi ) Nie tak prędko ....
N : Kochanie ......
F ( zaczął całowac Nine )
N ( odrywa się od fabiana ) A za co tę " namiętne ' pocałunki ?
F : kara ......
N : Ach ......
< fabina zaczęła się całowac i wiecie jak główny * wątek * potoczył się dalej  > .......

Soryy , że krótki . Jak zauwazyliście " w roli " głównej Fabinka ;-* Następny dzisiaj lub dopiero jutro ; ) No jak ( Może ) mnie tak ładnie ubłagacie to może dzisiaj . Zobaczy się ;D Proszę o komcie ;-*
Pozdrawiam / Nathalia ( Patrycja ) < 33

16 sierpnia 2012

I'm sorry / by Patrycja...

Heeej kochani ; ) jak sam tytuł wskazuje " przeepraszam " . No właśnei , dlaczego ja przepraszam ? Otóż moi kochani chciałam was przeprosić , że ostatnio bardzo zaniedbuje bloga i nie dodaje scenariuszy ... I'm very sorry : ( Obiecuje poprawie się . Jutro dodam może , ( nawet ) 3 scenariusze ..... Jeszcze raz bardzo przepraszam i do jutra ; ) Papatki ^.^


Pozdrawiam / Nathalia ( Patrycja ) < 33

15 sierpnia 2012

Witajcie. :) /by Umi ;*

Pewnie mnie znacie z bloga http://house-of-anubis-by-umi.blogspot.com
zmieniłam nazwę więc tamta jest nieaktualna.
Dobra zanudzam.
~ ~ * ~ ~
Scenariusze zacznę pisać od piątku. Co 3 dni.
Na moim blogu też piszę scenariusze więc tam codziennie nowe notki :) Bim Bim. ; **

Do piątku. :)

Pozdrowienia
Umi;* (Wiktoria)


:) / by Patrycja ..

Heeej. Chciałam wam powiedzieć , że po zastanowieniu się jednak " zostaje na blogu " . Coś mi strzeliło do " mojej " łepetyny ; D A i dzisiaj scenariusz się nie pojawi ... Rodzinka się zjerzdrza .... Jutro dodam jeden (mega dłuugi ) . Co do mojej decyzji , to myślałam nad tym sporo i doszłam do wniosku , że " warto przejść z podniesioną głową do góry " !!!! Dziękuję wam ;-*
Pozdrawiam / Nathalia ( Patrycja ) < 333

14 sierpnia 2012

Załamanie ..... / by Patrycja...

Heej . Nie chce was trzymać w " adrenalinie niepewności " , ale ja chyba odejde z tego bloga : (Mam  meega powód .... Jestem okropnie załamana ..... : ((( Nie daje już rady ..... Głupota mi strzela do głowy . Nie wiem co robić . A do tego jeszcze mój dziadek trafił do szpitala . Bez przerwy płacze , jak ja sobie poradze .. Nie widzę innego wyjścia . Przepraszam Cię Umi , ale nie mogę cię przyłączyć do mojego bloga bo znikł z mojego  górnego paska ( projekt ) Jeszcze raz to przemyśle i myśle , że dzisiaj podjemę odopowiednią decyzję : (
I'm sad !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Pozdrawiam / Nathalia ( Patrycja ) < 333

scenariusz 27/ Amber

PATRYCJA!!! ZOSTAje!!!!!!!!!!!!!!!!
Już piszę normalne scenariusze!!

(obiad)
(Nina siedziała zamyślona)
F- Co ci???
N(...)
F- Nino....
N- Co???
A -Nic ci nie jest???
N- Nie. NIC...MI NIE JEST......(kłamała)
Je- Nawet ja widzę,że coś jest nie halo.
N- Nic mi nie jest.  Na serio!!
P- Jeżeli Jerome zauważył że coś nie tak. To .....gadaj.
N- Nic-mi-nie-jest.
Al- Nic nie zjadłaś!!!!
N(wstała i wyszła)
F- Pójdę do niej. I Alfie nawet się nie waż!!
Al- ok.
(Pokój Fabiny)
F- Nino...( usiadł koło niej na łóżku)kochanie co ci jest??
N-Nic.
(objął ją)
F- Nie umiesz kłamać. Mów.
N- Po prostu..... jakoś nie mam siły.
F- Słońce powiesz w końcu prawdę????
N- No ...bo....ja.....
F- Wyduś to z sb.
N- Ja się boję,że znowu poronię.
F- Nie rozumiem.
N- Jestem w ciąży !! Okey???
(salon)
A- Czy tylko ja słyszałam krzyk Niny :Jestem w ciąży!! okay????
W- tylko ty!!
A- AHA!! Pewnie mi się coś przesłyszało.
(pokój Fabiny)
F- Nino to wspaniale.
N- Serio??
F- (pocałował ją)tak. I ja nie wiem czego tak okropnie się bałaś???
N- Że znowu coś się stanie....że nie dam sobie rady.
F- Zapomniałaś o jednym. Sama nigdy nie będziesz. Zawsze przy tb będę!!!!
N(pocałowała go) Słodki jesteś.
F- Chodź na dół bo Amber sie zamartwia o cb.
N- Dobrze.
(Salon)
N- Hej.
A- Nino gadaj co się dzieje!!
N- Amber spokojnie.... zaraz wszystko wyjaśnię.
A- No szybciej!!!!!
N- Ja jestem w ciąży.
W- Super!!!
N- Mogę dokończyć??? Dziękuję. I się po prostu bałam,że jak się coś stanie znowu. To się nie pozbieram.
A- Nino. Zapamięta jedną najważniejszą rzecz. Masz nas. Możemy na sb liczyć. A tak w ogóle to gratulacje!!!!
(przytuliła przyjaciółkę)
P- Właśnie. Gratki!!!
Al- Gratki Fabian.
Je- To my GO ZABIERAMY!!
(zabrali Fabiana)
Dz- To było.......dziwne.......
( Dzwoni telefon)
(Nina patrzy na numer)
N- O nie!


Krótki, bo się spieszę!!! Później następny!! I Paulinko ja się nie pogniewam!! Gorzej z Dziewczynami!!

Scenariusz cz.44/by Patrycja ; )

Scenariusz na szybko ( krótki ) < 3333

Scenariusz cz.44

F ( szeptem do Micka ) Sam nie wiem .......
P : ( gapi się ze złowrogą miną na Fabiana ) A tobie coś nie pasuje " królewiczu " ?
F ( siedzi cicho )
J : Noo cóź .... my już swoje zrobiłysmy .....
N : No własnie .......
P : Nara " głupole " !
P , J , N ( wychodzą )
W salonie zostali sami chłopcy ( bez Jeroma i Alfredzia . Tak dla ogółu " Jara " pojechała w dwumiesięczną podróż ) ; **
Mi ; Co im jest ... ( dmucha balony )
E : jak to co " pacanie " ?
F : Za wolno myślicie ... Burzaa chormonów ... i już ....
E : I Jak my z tym wytrzymamy ?
Mi/F : Nie wiem .....
E : Wiem , tylko , że nalezy im się " surowa kara " jak w programie " surowi rodzice " .....
Mi : Tylko starzy ten program too jest o " surowych rodzicach " a nie o " surowych mężach "....
E : Kórde ..... ( skwaszona mina )
F : Nie przejmuj się stary ... ( klepie Eddiego po plecach ) jakos sobie z nimi poradzimy ...
Mi : Taaaa już to widze ....
F ( patrzy się krzywo na Micka )
Mi ( susiadł cicho na sofie )
F : No dobrze . Bierzmy się do roboty bo : panienki " nam coś zrobia jak tego nie zrobimy ( wskazuje na salon )
< 2 godziny później >
N , P , J ( wchodzą do salonu )
N : Woow ! ( łapie się za fotel )
P : No nieźle ....
J : Czegoś mi tu brakuje .....
E ; Czego wam brakuje ? charowaliśmy całe 4 godziny ....
P : ( podchodzi do Eddiego ) Poprawka kochanie , 2 i pół godziny ....
F : Jak to ?
N ( podchodzi do fabiana ) A tak to ... Pomogłysmy trochę .....
Mi : poprawka Nino .... Troszeczkę pomogłyście ....
N ; Taa ......
< Nagle do salonu wchodzi Amfie z małą Aną )
F , Mi , E , N , J , P : Niespodzioanka ..... !
Al ( wyskakuje pierwszy zzza Amber ) O kórde , dzięki , dzięki !!! ( kłania się )
P : " karaluchu " ! Ta niespodzinka to jest dla Amber i Any ....
Am ( patrzy się krzywo na Alfiego )
Al : Przepraszam was " kwiatuszku " ......
P : No dobraaa ... Lepiej pokażcie mała .....
Am ( pokazuje wszystkim małą )
Mi ; Ja ona jest słodka ..... Ale zero podobieństwa , że to jest wogóle córka Alfiego ...
Am : Zamknij się !
Al : ( uspokaja Amber ) Idzcie już na góre bo mala jest śpiąca ....
Ana ( zaczyna płakać )
Al : O jejciu . Pójdę z wami ....
Al/Am ( poszli do pokoju uspać " malutką " Ane )
W salnie została Fabina . Peddie i Joy z Mickiem ....
F ( podchodzi do Niny i ją obejmuje i szpecze do ucha ) No moja droga ... Słodka kara ci się nalezy .....
N : ( szeptem do Fabiana ) Taa .......
F : Zaraz się przekonasz .... ( bierze Nine na recw i w migu znikają do swojego pokoju )
P / J ( siedzą na kanapie )
E i Mi ? ( podchodzą do dziewczyn )
E ( mówi do Patrici ) Tobie też nalezy się kaaraaa !
P : Taa.....
Mi ( szeptem do Joy ) Słódka kara BABy !!
Mi / E ( wzieli swoje wybranki i tak samo w migu znikneli do swoich pokoi ) .....
Pokój Fabiny - ( Strych )..
F ( wnosi Nine do pokoju i rzuca ją na łózko )
N : Czy to jest ta twoka " słodka kara " nad którą tak sporo myślałeś ?
F : Yes , Baby ..... !
< fabina zaczęła się całować i każdy głupi jak osioł wie co się stało > ...... ; * ( Kolejna historia " Prawdziwej Miłościii " w roli głównej <. nasza kochana * Fabinka * .> ) >

I jaaaaaaaaaak ? Podoba się ? Mówiłam , że bedzie krótki .....Wredota ze mnie ! Następny po południu , wieczorkiem lub dopiero jutro ; ) Proooooooszę o kooomcie ! ; -*
PS : Następny scenariusz za minimum  7 koomci ; )
Pozdrawiam / Nathalia ( Patrycja ) < 33

Juz podjęłam odpowiednią decyzję .... / by Patrycja ...

Siemaelohejoł " kochani " ; - * . Jak samiutki tytuł wskazuje .... " Już podjęłam odpowiednią decyjzę " ..... Na samiutkim poooczątku chciałabym podziękować , dziewczynom . Dzięki dziewczyny ; ) Za nim was bede trzymała w tej " adrenalinie niepewności " chciałam powiedzieć , że jestem bardzo uparta , głupia i tak dalej ..... Już podjęłam odpowiednią decyzję : ) ZOSTAJE NA BLOGU !!! Zadowoleni ? Sooryy , że was ttak wszystkim przejełam i wkurzyłam .... Przepraszam ! ; -* Scenariusz pojawi się za kilka lub kilkanaście minut lub godzin .... Jeszcze raz dziękuję ; P
                                                                        Pozdrawiam / Nathalia ( Patrycja ) < 333

13 sierpnia 2012

Chybaaa odchodze ... : ( / by Patrycja .. !

Heeej .  Bez przeciągania . jak sam tytuł wskazuje " chyba odejde z tego bloga " : ( Bardzo was przepraszam jak uraziłam , ale ja nie mam talentu ....... Nie wiem co robić ... Chyba zdecyduje się nad odejściem z tego bloga i usunięciem go . ! Przepraszam jak was uraziłam dziewczyny , ale nie widzę innego wyjścia ! .xD

   Pozdrawiam / Nathalia ( Patrycja ) < 333

Wielkie sorry ... / by Patrycja !

Heeeej kochani ; * Jak sam tytuł wskazuje bardzo was przepraszam , ale dzisiaj scenariusz się nie pojawi : ( Mam duży powód ..... Może uda mi się taki króciutki napisać wieczorem a jak nie to dopiero jutro < 333 Jeszcze raz wielkie sorry ! ^.^
                 Pozdrawiam / Nathalia ( Patrycja ) < 333

12 sierpnia 2012

SCENARIUSZ SPEJALNY 2/ AMBER

Wybłagaliście mnie to daję następny!

(Następnego dnia rano, salon. Są same dziewczyny)
N- Więc tak. Będą spali jeszcze za 3 godziny.
P- Fajne mają tam pomysły!!!
M- Siłownia??? Oooo tak!!!
N- Uprzedzam oni coś kombinują!!
El- Nathan coś mamrotał przez sen.
A- Może coś rozszyfrujemy???
El- ok.
(po 15 minutach)
P- Mam!!
N- No i co??
P-" Dopadniemy je!! POŻAŁUJE ŻE TO ZNALAZŁA"
N- Po Mnie!!! Aleee...chwila.... wszystko przepiszemy na kartkę, schowamy ją, i skasujemy historię przeglądarki!!
Jo- Ok. To mamy około 2 godzin.
A- A co ja mam zrobi z tymi wydrukowanymi stronami??
Dz- Co???
A- Znalazłam je u Alfiego!!
Jo- Dopiero o tym nam mówisz??
A- Nie wiedziałam,że to takie ważne!!!
N- Ja to schowam!! I nawet wiem gdzie!!!
P- W ???
N-Tam gdzie wszystkie rzeczy "dla chłopców"
Dz- aaaaa.....
(Nina schowała kartki w zejściu do piwnicy)
(Do salonu wchodzą chłopcy)
Ch- Hej.
Dz(cisza)
Ch- Dziewczyny!!!!!
Dz(cisza)
Ch- O...nie!!!
Al- Chyba przeczytały to...
E- No co ty??
F- Ile tam to trwało??
Je- od popołudnia do końca śniadania.
Al- Pójdę po kartki!!
Ch-ok.
(po 10 minutach)
Al- Znalazły to!!!!!
Ch- co??????
Al- Mówię nie wyraźnie??? ZNALAZŁY KARTKI.
F- Kochanie.....gdzie są kartki????
N- (...)
F- Kochanie......
N(..)
Je- Mam pomysł...
Al- Bitwa na żarcie!!!
Ch- taak.!!
(po 20 minutach dziewczyny nie wytrzymały!!)
N-STOP!!! Liczę do trzech. Jeżeli któryś z was będzie po za swoim pokojem ...pożałuje.1...2....(uciekli)
A- To się nazywa mieć autorytet.
P - Ale troszeczkę szkoda mi ich
Dz-(dziwacznie się na nią poparzyły)-CO??
p- Tak, troszeczkę.
A-To może zrobimy im śniadanie???
Dz- Tak!!
(30 minut później)
A- Gotowe??
Dz- tak.
N- Idziemy)
(pokój Fabiny)
N(wchodzi)
F- To teraz odgrywasz dobrą czy złą???
N- Dobrą. (podaje tacę) W nagrodę śniadanko.
F- A ja wolę coś innego.
N- Śniadanko najpierw, później pomyślę!!
F- Niech będzie.
N- Smacznego.
(po 20 minutach)
F- Słońce...powiesz mi gdzie są kartki>???
N- A skąd taka pewność,że je mam???
F- Bo jesteś sprytna.....i uparta.
N- Nie!! Nie mam już tego!!
F- To gdzie schowałaś??
N-(...)
F(zaczął całować Ninę)
N(odrywa się)- Kochanie i  tak ci nie powiem!!
F- Przekonamy się.
(zaczęli się całować) (Fabian udał,że przyszedł mu sms)
F- A jednak!!   Znaleźli kartki!!
N- Jak otworzyli piecyk???
F- Mam cie!!
N- Szlak!!
F- Mówiłem ci!! Mam swoje sposoby.
N- To należy ci się Nagroda.
N-(Nachyliła się nad Fabianem)  Pamiętaj jeżeli weźmiecie chociaż  jedną stronę to już po was!!
F- Dobrze. Ale my was się nie boimy!!
N- Przekonamy się!!
(zaczęli się całować i reszta to już historia!!!)

Taki jak zwykły!!

No to do jutra i już nie piszę specjalnych scenariuszy Pozdrawiam

Marzena

scenariusz specjalny/ Amber

Z całego serca chciałabym podziękować wszystkim. Szczególnie : Patrycji,Pauli , Natalce, Umi*, Mo, Julii, Agnieszce  I oczywiście wszystkim Anonimom!!!!! (jak kogoś nie wymieniłam to przepraszam.)  Wspieracie mnie I za to Wam dziękuję!! A ten scenariusz jest specjalnie dla Was:)

Zaczynamy!!!!!!!!!!!!!
(śniadanie)
N(śmieje się pod nosem)
F- Nino co się stało??
N- Nic(śmiech)
W- Nino!!!
N- Jacy wy uparci!!Jak siedziałam przy internecie . Zobaczyłam bloga. Nazywał się chyba... Tajemnice domu Anubisa. No to czytałam sb. I to jest  co was zdziwi...o nas. Patrzyłam po różnych blogach. I co oni wypisują. To  jest  boskie! Np. że przyjechała tu jakaś dziewczyna i Alfiemu zabroniła jeść słodyczy.
Al- Co??? Ja nie mogę jeść słodyczy????
N- Taaak.
Al- Co ja biedny pocznę??/
(w -śmiech)
N-Albo ktoś napisał,że ja i to coś...
P- Karaluch??
N- Tak
P- Pierwszy??
N- tak.
A- no dokończ.
N..to rodzeństwo.
P- Uuuuu Współczuje!!
N- Dzięki. Ciarki mnie , aż przeszły!!!
F/Je/E/Al- O kim wy gadacie??
Mi- Ale wy jesteście powolni!!!
Nath- Coś nie myślące towarzystwo!!
Mi- Pozwólcie,że wytłumaczę. Ninie chodzi o to,że ktoś napisał,że ona i Jerome to rodzeństwo.
N- Dzięki!!Przynajmniej dwójka z was zrozumiała!!
Je-Muszę to przeczytać!!!!
N- To czytaj!!!
(Po 20 minutach)
Je- Bez komentarza.
N- Dlaczego?? Bo tam jest prawda napisana??
Je- Wredna jesteś.
P/N- A ty głupi i jakoś żyjesz.
(podniosły się i wyszły)
Dz- Zgadzam się z nimi!! Wszyscy jesteście głupi!!
(wyszły, a Jerome nadal czyta)
Je- Tu jest coś o każdym.!!!!!!!!!
Ch- co??
Je- Patrzcie.
Al - Oj gdyby to była prawda to ja bym już dawno nie żył!!!
F-  A za coś takiego..to..to.. Nina obdarła by mnie ze skóry!!!!
E- A ja się boję pomyśleć!!
Je- A co ja mam powiedzieć???
Nath.- O matko.
Mi- Sydney jest nawet ładna. Woow. I tu jestem nadal z Marą.
Je- Z tego nie jestem zadowolony!!!
F- Ciekawe czy Nina naprawdę zna Btr i reszte.....
Al- Jest jeden problem.
Ch- Jaki??
Al- Jak ktoś wymyślił sobie dla "nas" kary to one mogą ściągać!!!
F- Ale my też możemy ściągać!!
Ch- fakt!!
(pobiegli do pokoi)
F(w myślach)- Jak to ja nie  mógłbym być z Niną?? Tego nie rozumiem!!
Je-(w myślach)- Ja i Nina rodzeństwo?? Nie!!! Para???- oooo tak!!!!
Al-(w myślach)-oby tego nie przeczytała w całości. Bo inaczej. Nie da mi jeść ciasta!!!!
(Pokój Fabiny)
F- Kochanie....
N- I co?? Przeczytaliście  wszystko??
F- Większą część.
N- I jaki z Tego wniosek??
F- Że bez cb to żadne życie.
N- Słodki jesteś.
F- Ale nie będziecie ściagać "kar" dla nas???
N- Nad tym to już pomyślimy kotku.
F- My też myśleliśmy i  to długo nad karami dla was.
N- A za co???
F- Coś się wymyśli.
- Już się boję.
F- To się bój!!!!
N(chciała wstać,ale Fabian ją zatrzymał)
F- Nigdzie nie idziesz.
N- A i owszem. Idę.
F- Jesteś moja.(pociągnął ją do sb )
N- Chyba nie mogę się sprzeciwić!!
F- Nie możesz....
(zaczęli sie całować i ..każdy głupi wie co dalej!!!)

Taki pokręcony!!!!
A teraz przedstawię blogi z których wzięłam pomysły.
http://faaabinastoriesby-patrycja.blogspot.com/
http://mscenariuszehoa.blogspot.com/
http://blogpamietniktda.blogspot.com/
http://house-of-anubiss.blogspot.com/
http://hoa-scenariusze-by-umi.blogspot.com/

To chyba wszystkie!! DZiękuję!! i pozdrawiam
Marzena

Scenariusz cz.43/by Patrycja...

Siemaelohejoł ♥  Dzisiaj  wstawiam tylko " JEDEN" scenariusz  ( króciutki )...... Tylko się nie ropłaczcie :) Może dodam następny wieczorem ; P Dobraaa przejdźmy do rzeczy bo znowu was trzymam w tej " adrenalinie niepewności " :

Scenariusz cz.43

Następnego słonecznego poranka. Pokój naszej " kochaniutkiej " Fabiny xD
N( budzi się wtulona do fabiana )
F : dzień dobry królewno ....
< Fabina się pocałowała >
N : A co ty dzisiaj w takim doskonałym humorze jesteś kochanie ?
F : mam swoje tam sprawy ... ( pocałował Nine )
N : No cóź , trzeba już wstawać ...... ( próbuje wstać )
F ( łapie Nine za biodra i przyciąga do siebie ) Nie tak prędko moja " droga".
N : Kochanie ......
F  Jescze tylko 10 minutek ...
N : Fabi ....
F ( mina szczeniaczka )
N ; Nawet nie myśl , że to na mnie zadziała ...
F ( całuje Nine ) A teraz ?
N : No nie wiem , nie wiem ....
F ( pocałował Nine )
N : Dobrze jeszcze tylko 10 minutek ..... Ale...
F ( przerywa Nine pocałunkiem ) Dziękuję ... Muszę się wami nacieszyć....
N ( zarumieniła się ) Alee tylko 10 minut ...
F : 10 minut... ( uśmiechnął się )
< 10 minut później >
N ( próbuje wstać ) Kochanie , możesz mnie już puścić ?
F : Pomyślmy ... NIE !
N : Ale , trzeba przygotować " przyjęcie " niespodzinkę dla Amber ...
F ( przykłada jej palec do ust ) Nie tylko ty jesteś , abyś się ciągle czymś zajmowała ....
N : Ale....
F ( przerywa jej pocałunkiem )
N : Koochanie , prosze .... ( mina szczeniaczka )
F : Nie pozwalaj sobie za duzo moja droga ... A tak pozatym to ta mina na mnie nie zadziała .....
N( mina szczeniaczka )
F : No dobrze , ale popołudniu " będzie nagroda " ...
N : No dobrze ... A jaka będzie ta nagroda ....
F : Zostaw to na mojej głowie ....
N/F ( uśmiechnęli się )
< 30 minut później > Salon - trwają przygotowania do " przyjęcia niespodzianki " Dla Amber i Any ( no i oczywiście " Alfredzia " ) .>
P , J , N ( siadają na sofie )
N : Nie ...
J ; Dam ...
P : Już rady .....
Mi : No dobra .....
F : Biedactwa się zmęczyły ...
P : ( mówi do Fabiana ) Nie takim tonem .....
E : ( siedzi cicho )
Mi ( podchodzi do dziewczyn ) To przynajmniej nadmuchajcie balony ?
J : A może " nasi " łaskawi kochani mężowie przynieśli by po szklance wody ?
E ( popędził po 3 szklani wody dla dziewczyn ) < podchodzi do dziewczyn > Proszę .... ( dziwna mina )
P : Dziękuję ... ktoś się tutaj zlitował ... ( odbiera od eddiego szklanke )
N : dzięki ( odbira od Eddiego szklnke i dziwcznie patrzy się na fabiana )
J : Dzięks .... ( odbiera od eddiego szklanke i patrzy się złowrogo na Micka )
Mi ( szeptem do Fabiana ) A tym co ?
F ( szeptem do Micka ) Sam nie wiem .......

Soryy , że krótki . Znowu ten momecnik xD Następny dzisiaj wieczorem lub dopiero jutro :) Proooooooooszęee o koooooomciee ; -*
                                                            Pozdrawiam / Nathalia ( Patrycja ) < 33

11 sierpnia 2012

scenariusz 26/ Amber

Kolejny!! Jeszcze 1!!I nie wiem czy dzisiaj

N- Kara będzie na 3 tygodnie!!
Je/Al/Natha/F- Nie!!! Proszę!!
N- Zrobimy tak.....Jeżeli przez tydzień będziecie się dobrze sprawowali kara się skończy.
Nath/Al/F/Je- Niech będzie!!
Dz- Super!!
A- Ja idę się przygotować!!
Dz- My też.
(Pokój Fabiny)
F- Może ci pomogę w przygotowaniach??
N- Może nie???
F- Kochanie....
N(pocałowała go) - Daj  się przygotować i nie przeszkadzaj mi
 F(mina szczeniaczka)-
N- To na mnie nie działa......no może  troszeczkę.
F- Wiedziałem.
N- Za 30 minut jest tak jakby  rozpoczęcie roku. Więc przebież się.
F-ok.
(Szkoła)
Pan Sweet.- Od jutra   będziecie znowu chodzili do tej szkoły.  I wraca pani  Andwers.
W- Jeeest!!!!!!!
PS- Widzę że się cieszycie.Pani Andwers można panią prosić??
P.A- dobrze(wchodzi na scenę)
PS-(uklęk) Daphne czy zostaniesz moją żoną???
E - Co????
P.A- Em.... Tak!!!!!
PS.- Super!!!!
(pocałowali się)
W- Brawo!!!!!!!!!!!
E- Wooow.
P- Cb to zaskoczyło??
E- Troszeczkę.
(Pocałowała go)
P- Lepiej "karaluchu"?
E- Lepiej "gaduło"


Następny jutro/albo później.


Scenariusz cz.42/by Patrycja ....

Heeeh .... mata ten scenariusz " lasencje "

Scenariusz cz.42

F : To jak damy na imię naszej córeczce ?
N : Może ......
F : Kochanie nie trzymaj mnie już w tej " adrenalinie niepewności "
N : To Może ....
N/F : Sarah ?
N : Woow ! Nie spodziewałam się takiej reakcji ...
F : ja też ......
Dom Anubisa ( są wszyscy oprócz fabiny )
P ( wchodzi do salonu ) Jak możesz tak mówić ...
E : Alee ....
P ( przywala mu z płaskiego )
P : To bolało , kochanie .....
P : Może milej ....
E : Kochanie , przepraszam .... Może
P ( przerywa mu pocałunkiem )
E : Szybko wybaczasz ....
P : A co mam innego zrobić ? Jestem już skazana na cb ....
W ( śmieją się )
P : To wy byliście tutaj ...
E : W salonie jak kłóciliśmy się ?
Am : tak , owszem . A teraz przepraszam musze iść zrobic sobie maseczke ....
Al : poczekaj na mnie " cukiereczku " .....
Am i Al ( wyszli )
Mi : Ciekawe jak tam u Jeroma i Mary .....
J : Noo ..
< nagle do salonu weszła radosna fabinka >
F/N ( wchodzą )
E ; Hej a co wy tacy zadowoleni ?
P ( przywala ediemu z płaskiemu )
E : Ała !
P : To za wtrącanie się w czyjeś sprawy ....
F/N , Mi/J ( śmieja się )
E ; No patrz kochanie , teraz mają z czego się śmiać ( pokazuje na siebie i patricie )
P(przerywa mu pocałunkiem )
N/F Mi/J ; Woooow!
E : To było .....
P ( całuje Eddiego )
E : No cóź nie pozostaje mi inny wybór ( bierze Patricie na ręce i zmykają w migu do swojego pokoju )
W salonie została fabiny i Mick z Joy ....
F ( szeptem do Niny ) My chyba też się ulotnimy ....
N : taa ....
< Nagle do salonu wpada Amfie >
Al ; Kwiatuszku , ta maseczka jeest ...
Am : Zamknij się !
Al : Nie dałaś mi dokończyć ...
Am : wiem ..... ( siada na kanapie i zauważa fabine ) NINA ! i ty ! ( wskazuje na fabiana )
F ; No co ?
Am ( podchodzi do Niny ) No i jak ?
N ; co jak ?
Am ; ( patrzy się na Nine )
N ; No dobraaa ( opowiada Amber i reszcie )
Am : Oooo jak słodko ... A jak postanowliliście dać małej na imię ...
Al ( patrzy się z uśmiechem na Amber )
N/F : Sarah !
Am ; Sarah ! och to takie piękne imię ..
F ; Wiemy , Amber . Dlatego je wybraliśmy ... ( patrzy się z uśmiechem na Nine )
N ( odwzajemnia uśmiech )
Al : No my też may cos do powiedzenia ....
Am ( uśmiecha sie do Alfiego )
Al : Bedziemy mieli także córeczkę .....
N: O jak fajnie .. ( tuli Amber )
Am ; wiem , wiem ...
F : A jak imię ?
Am : Ana ..... Po mojej zmarłej siostrze ....
N : tak mi przykro Amber ...
Am ; Nie musisz Nino .. jest wszystko ( łapie się za brzuch ) O Nie !! ( zaczyna się drzec )
F : Wody jej odeszły ....
Am : Ałaaaaa ! ( drze się )
Al ( zaczyna panikować ) co co robić ? Mój kwiatuszek zaczął rodzić ( zacżał biegać po całym salonie asz nagle schował się pod stół )
N : Szybko zawieźmy ja do szpitala .....
Al ( wychodz z pod stołu ) tak to dobry pomsył ......
< Nina, fabian , Alfie i Amber udali się do szpitala >
W szpitalu ..... Korytarz ...
Am ; Pomocy ja tutaj rodze .......
Lekarz ( wychodzi z Gabinetu ) panno Levis ... Szybko na porodówke ....
Al ( bierze Ambr na ręce )
< 3 godziny później >
N ( śpi na boku Fabiana )
F ( dotyka policzka Niny )
N ( w myślach " poznaje ten jego dotyk . Budzi się . ) Fabian , która godzina ? Ona już ..
F ( przerywa jej ) Spokojnie , jeszcze nie ....
N ; Długo spałam ....
F ; Jakieś dwie godziny ..
N ( uśmiechnęłą się )
Al ( wychodzi z porodówki z Aną na rękach . Podchodzi do fabiny )
N : Oooo jaka ona słodka .I taka podobna do Amber .. ( poleciała jej łza po policzku )
F : Gratuluje stary !
Al ; Dzięki ... Chcecie iść do Amber ?
N/F : Oczywiście ....
* Sala numer 7 * ( lezy tam amber )
Am ( śpi )
N/F i Al z mała Aną ( wchodzą )
Am ( budzi się ) G-gdzie jest moja ....
Al ( podaje Amber Ane )
Am : jaka ona cudna ...
Al : Wiem ...
< Amfie się pocałowała >
Al  ( podchodzi do fabiana ) Zrobicie nam zdjęcie ?
F ; jasne ... ( robi zdjęcie )
N ( podchodzi do Amber ) jak się czujesz ?
Am ; ja ? czuje się doskonale .....
N : To dobrze .....
Lekarz ( wchodzi do sali ) O pani Levis się obudziła . Nie stety muszę prosić państwa ( wskazuje na Nine i fabiana ) o opuszczenie sali ...
N/F : Dobrze ( wychodzą )
Al : A ja mogę zostać ? Jestem ojcem tego dziecka ....
Lekarz : Dobrze . Chciałem poinformowac panią , że może pani opuść szpital jutro razem z dzieckiem ..
Al : dziękujemy ...
Lekarz ( wyszedł )
Al : (podchodzi do Amber ) Jaka ona jest słodka .. jak ty .
Am ; Oooo Alfie ..
< Amfie się pocałowała >
Doma Anubisa ./ Pokój Fabiny ....
F ( wnosi Nine na rękach )
N : puśc mnie kochanie ,.
F ( kładzie Nine na łóżku i pocałował )
N ( poleciał jej łza z policzka )
F : Kochanie co się stało ? ( wyciera jej łze a następnie całuje )
N :Nic ....
F : Zbyt dobrze Cię znam ...
N : Bo jak zobaczyłam córeczke ....
F ( przerywa Ninie pocałunkiem ) Za niedługo ten świat zobaczy i nasza " córeczka "....
N : Wiem ,,,
F : A jak tam się niewa Sarah ?
N : Bardzo dobrze ... ( uśmiechnęła się )
F ( odkrywa Ninie bluzke po czym położył swoją ręke na jej brzuchu )
N : Zaczęła kopac ....
F : To chyba oznacz , że jest w znakomitej formie ...
< fabina się pocałowała >
F : Kocham Cię Nino i naszą " córeczke ".
N : Ja też .....
< fabina zaczęła się całować i ........ Dodam tylko , że ich wspólny spędzony wieczór przeszedł do "kolejnej" historii ich prawdziwej miłości > ....

I Jak ? Nudny c'nie ? Następny może dzisiaj wieczorem a jak nie to juuutro :) Proszę o koomcie ;*
Pozdrawiam / Nathalia ( Patrycja ) < 333



Scenariusz 25 / Amber

Więc dziś będą 3 scenariusze!!(albo 4 krótkie)

(Pokój Fabiny)
F- Byłaś cudowna kochanie.
N- Ty też.
(pocałowali się)
N- Zaraz przyjdę kochanie.
F- Tylko mi nie uciekaj!!
N- Zastanowię się nad tym!!
(salon)
N- Hej!!
Dz- hej!!
A- co jesteś taka wesoła???
N-Sama się  domyśl!!
A- A co robisz??
N- Kolację dla Fabiana.
dz- My też
N- To ja nie przeszkadzam
(zrobiła i wyszła)
(pokój Fabiny)
N- Jestem.
F- Ile cie nie było!! Myślałem,że całą wieczność!!!
N- Zrobiłam ci kolację.
F- Jakaś ty słodka.
(pocałował ją )
F- W nagrodę nakarmię cb.
N- Słońce.....
F- musze o cb dbać sama sobie nie poradzisz...
N- aha...
F-mhm....
(30 minut później)
F- Nie do wiary!! Ty mnie zmusiłaś do zjedzenia całej tacy jedzenia!!
N- Widzisz mam dar przekonywania.
F- Ja też kotku....
N- A  w jakich sprawach???
F - W różnych.
N-To może uda ci się mnie przekonać??
F- Spróbuję.....
(zaczęli się całować)
(Następnego dnia)
(Salon)(nie ma Peddie)
W- Hej!
N- Hej!!
A- Co ty robisz tak wcześnie??
N- Śniadanie bo ktoś zaraz będzie się czepiał.(wyszła do kuchni)
F- Pomogę ci
(Do salonu wchodzi Eddie z Patricią na rękach)
P- Eddie puść mnie!!!
E- Nie.  No chyba.....,że...
P-że???
E- że... mnie przekonasz!!
(pocałowała go)
P- Puścisz mnie teraz???
E- Niech będzie!!!
(postawił ją na Ziemi.)
Je- Teraz oni?? Proszę Was!!!
N- Jerome dla Twojego dobra lepiej się zamknij!!!!
F/Nath/Al- Biedny..
N - Chłopcy jeżeli was to tak śmieszy cała wasza czwórka ma robić posiłki i sprzątać w domu przez .......

No właśnie Ile???


Scenariusz cz.41 / by Patrycja...

No dobra , bez zarzutów wstawiam na szybko kolejną część scenariusza dziewczyny ! Pewnie byście mnie zabiły gdyby się nie pojawił ... Ok , przejdźmy doooo rzeczy :

Scenariusz cz.41

Ginekolog : No więc moi drodzy ... Z USG wynika , że będziecie mieli państwo .....
N/F : Kogo ?
Ginekolog : Bedziecie mieli państwo córeczke .....
N/F ( uśmiechają się do siebie )
Ginekolog : Z dzieckiem jest wszystko wporządku . jak kiedyś mówiłem ma pani termin ... ( patrzy w swój dziennik )
N/F ( czekają niecierpliwie na odpowiedż )
Ginekolog : czyli Pani Nina Rutter ( Martin ) ma termin na .... ( szuka )
N/F ( czekają niecierpliwie )
N ( odzywa się ) A to nie był przypadkiem 8 maj ?
Ginekolog ( sprawdza ) Tak . Wszystko się zgadza . Do porodu zostało równo 16 tygodni .... Proszę się pokazać za 14 tygodni ....
N/F : Do widzenia ( wychodzą z Gabinetu )
W drodze do domu - fabina jedzie samochodem
N : Wiedziałąm , że to bedzie córeczka ....
F ( załąmuje się ) A ja myślałem , że synek ...
N ( uśmiecha się do fabiana )
F : To jak damy na imię naszej córeczce ?
N : Może ......

Soryy , że krótki . Jeszcze dzisiaj wstawie trzy ! Proszę o komcie .... ; **
Pozdrawiam / Nathalia ( Patrycja ) < 33

Scenariusz cz.40/by Patrycja...

Heejjj . Jak tam ? Wstawiam wam scenariusz ......... Bedzie nudny ......

Scenariusz cz.40

< 2 miesiące później po ślubie Niny z Fabianem , Amber z Alfiem , Mary z Jeromem , Joy z Mickiem i Patrici z Eddiem >
Pokój Fabiny ........
N ( budzi się wtulona do Fabiana )
F : O , moja księżniczka już wstała .....
< fabina się pocałowała >
N : Kochanie , która jest godzinaaa ?
F : Jest 10;30 .....
N ; O nie , mam na trzynastą do ginekologa ... ( dziwna mina ) musze już wstać ....
F (łapie Nine po czym przyciąga ją do siebie i namiętnie całuje ) Nie tak prędko , moja " małżonko ".,..
N : Ale fabi ....
F ( przerwał  jej pocałunkiem ) Już lepiej ?
N : tak ....
F : Dobrze . To teraz moja kochana " żona " grzecznie w miejcu zje śniadanko .... ( podaje Nine tace )
N : Mmmmmm.. Pysznie to wygląda .....
F : Jak ty ...
< Fabina znowu się pocałowała >
N : Ciekawa jestem , kiedy Jerome z marą wrócą  .....
F : ( wkłada jej chleb do buzi ) Proszę mi tu jeśc , a nie gadać ....
N ( uśmiechnęła się ) Jesteś przesłodki ...
F ( pocałowałą Nine )
N : A ty nie bedziesz jeść ?
F : Już jadłem " aniołku " ....
N : Ale my tego sami nie zjemi ( wskazuje na brzuszek )
F ( wkłada ręke pod bluzkę Nine i masuje jej brzuch ) Na pewno zjecie i to z miłą chęcią .....
N ( uśmiechnęła się )
U Amfie .
Am ( budzi się )
Al ( wchodzi do pokoju ) Ooooo Alfredzia "  księżniczka" wstała ...
Am : tak Alfie już wstaliśmy .....
Al : A teraz proszę mi tu jeść ( podaje jej tace z jej ulubionymi smakołykami )
Am : Oooo Alfie jesteś kochany ....
< Amfie się pocałowała >
Pokój Peddie
P ( budzi się czując , że ktoś ją namiętnie całuje )
E : Dzień dobry " gaduło " ....
P : ( odrywa się od eddiego ) Czy ty tak zawsze będziesz na mnie mówił " karaluchu " ?
E ( przerywa jej pocałunkiem ) Za dużo pytań . ( macha jej ręką przed oczami )
P : Co dzisiaj na śniadanko przygotował mój " karaluchowy " mąż ?
E : To co zawsze ... ( podaje jej tace )
P : Ooooo jak to " obleśnie " wyglada ....
< Peddie się pocałowała >
Pokój Joy i Micka ...
Mi (wchodzi do pokoju i widzi Joy , która lezy na łóżku ).
J : dzień dobry kochanie ...
Mi ( podszedł do Joy i ją pocałował ) .... Proszę śniadanko ....
J : O jejciu . Dziękujemy ....
< godzinę później > Pokój Fabiny ....
N ( szykuje sie )
F ( podchodzi do Niny od tyłu i zaczyna ją całowac po szyi następnie kładzie ręce na jej brzuchu ) Już naszykowaliście się ?
N : tak , kochanie ....
< Fabina się pocałowała >
F ( bierze Nine na ręce i zanosi do samochodu ) ...
U ginekologa ......
N i F ( wchodzą do gabinetu )
Ginekolog : O dzień dobry panną Martin ...
N/F ( mówią jednocześnie ) Rutter ...
Ginekolog . : O przepraszam , państawa . Bez przerwy nie mogę sie przyzwyczaić do pani nowego nazwizska ...
N/F ( uśmiechają się do siebie )
Ginekolog : Proszę usiąść. Zrobimy pani USG i dowiemy się jaka jest płeć dziecka i na kiedy ma pani termin ...
N ( kładzie się na fotelu )
F ( siada obok Niny na krześle )
Ginekolog ( wykonuje badanie USG ) Proszę spojrzeć ( pokazuje na monitor ) Tu jest główka , tu rączki a tu nóżki ...
N : A to pikające , to serce ?
Ginekolog : tak ...
F ( uśmiechnął się )
Gienkolog : jak się pani czuje tak ogólnie ...
N : Jest wporządku ... Wszytsko zawdzięczam mojemu mężowi .... ( uśmiechnęła się do fabiana )
F ( odwzajemnił uśmiech )
Ginekolog : No więc moi drodzy ... Z USG wynika , że będziecie mieli państwo .....

Znowu ten moment . Zabijecie mnie ( maybe ) ... :/ Proszę o kooooomcie ... ; *
Xoxo Nathalia / ( Patrycja ) < 3333


Scenariusz cz.39/by Patrycja.

Na szybko . ...........

Scenariusz cz.39

Am : Aleee super , są śliczneee .....
P ( podchodzi do Amber ) uspokój się blondynko .....
Am : Too bolało ..... ( łapie się za włosy )
N : Spokój .....
Am : Ja tutaj zaraz dostane zawału ..... ( siada na krześle )
N : Mara idź nam kupić po butelce wody . Dla Amber koniecznie .... ( daje Marze pieniądze )
M ( poszła kupić butelki z wodą )
N : ( mówi do Amber ) Spokojnie , spokojnie ....
Am ( nie może nic powiedzieć )
J ( szeptem do Patrici ) Co jeżeli ona zaczyna rodzić ?
P ( szeptem do Joy ) To są "mega " kłopoty ....
M ( przycjodzi z pięcioma butelkami wody . podaje dziewczynom a Amber koniecznie kupiła tę największą ) proszę ...
Am ( wyrywa Marze z rąk wode i zaczyna pić ) ......
N : Chyba przez to te duszności .....
M : Komuś się chciało pić i nie raczył nam o tym powiedzieć . Kobieto mogłabyś się odwodnić ....
Am : ( przestaje pić ) Czyli dostałabym wylewu czy krwotoku ?
M ( łapie się za włosy ) Czasami Amber za wolno myślisz .....
N : Uspokójcie się ....
Dz ( siedzą cicho )
N : wszystkie jesteśmy zmęczone i to nawet widac po naszych wyrazach twarzy ... Chodźmy już lepiej do domu .....
Dz : Okej ....
< dziewczyny udały się do domu >
Dom Anubisa - salon ...
Ch ( wchodzą )
E ( idzie do kuchni i wyjmuję miarke ) o kórde moje bicepsy się zwiększyły o 5 centymetrów .....
Mi : Nie podniecaj się stary .....
E ( szeptem do siebie ) Taaa ten najwięcej wie .....
F : No dobra ja zmykam na góre ......
Al : Alee ...
F ( popędził jak strzała )
Al : No to ładnie ......
Je : Już  nie trzeba do Ciebie mówic " szeregowy " Alfie ?
Al ( odrywa się z sowy ) Milczeć żołnierzu ! Nie takim tonem !
Je ( siedzi cicho )
< nagle do salonu wchodzą zadyszane dziewczyny >
Dz ( wchodzą )
Am ( dyszy jak zdechły pies ) W-wooody !
Al : O mój ( łapie się za głowe ) Mój kwiatuszek .... ( tuli Amber )
P : Nie stójcie tak , tylko przynieście nam po szklance wody !
Mi , Je , Al , E ( podają dziewczynom po szklance wody )
Dz : ( piją )
N : C-co na obiad .....
Je : I tu jest właśnie probloem ......
Am : Zaraz ja tu zwarjuje ... ( biega po całym salonie )
P ( krzyczy na chłopaków ) Jak to ! Obiad nie ugotowany !
Je : Bo dopiero ....
P : Nie chce słyszeć żadnych wytłumaczeń !!!
E ( podchodzi do Patrici i ja całuje ) Lepiej ....
P ( uśmiechnęła się )
E: Gaduło nie ugotowaliśmy obiadu , bo dopiero co przed wami przyszliśmy.....
P : Aha ......Ale może bys się inaczej zwracała do mnie " karaluchu " .....
E : Owszem kochanie ....
N : A-a gdzie jest Fabian ?
Mi : Poszedł na góre ...
N : Okej dzięki ( poszła na góre z torbami z zakupów )
Na górze - pokój fabiny .....
F ( leży na łóżku i udaje , że śpi ) ...
N ( wchodzi do pokoju i kładzie torby ) OOO jak on słodko śpi .... Nie bede go budziła .....
F ( w myślach " Mylisz się kochanie " .... Zemsta będzie uroczaaa )
N ( idzie do łazienki )
F ( wstaje i zamyka drzwi na klucz i chowa w tajnym miejscu ) Teraz mi się tak predko nie wywinie ....
N ( wchodzi do pokoju i próbuje wyjśc do salonu ) O kórcze .... jak to ? ( spogląda na Fabiana )
F ( udaje , że śpi ) ...
N ( podchodzi do niego i mówi ) Wiem , że nie śpisz .....
F : ......
N ( próbuje wstać , asz tu nagle Fabian łapie ją za biodra )
F : A gdzie moje " skarby " się wybierają .....
N : Do salonu ......
F : Nie pozwole wam wyjśc .....
N : Otwórz te drzwi ......
F : Najpierw zemsta za " niemiły " poranek ......
N ( wyrywa się z rak fabiana )
F : Nie uda Ci się .......
N : raczej .......
F ( przygniata Nine do łóżka i zaczynają się całować , i ...... )
< 3 godziny później >
N ( tuli się do Fabiana )
F ( całuje Nine po szyi i jej szepcze ) Byłaś cuudowna .....
N : Wiem , kochanie ......
< fabina sie pocałowała >
F : Jak tam nasz " skarbek " ?
N : ( uśmiechnęła się )
F ( włożył rękę pod kołdre i położył na brzuchu Niny )
N : Miłe odczucie ......
F ( pocałowała Nine ) .....
< nagle dzwoni telefon fabiana >
N : Nie odbierzesz , kochanie ?
F : Nie musze ... ( próbuje pocałować Nine )
N ( odrywa się ) A co jeżeli to coś ważnego ....
F ( odbirea telefon ) Halo ?
< 2 minuty później >
N ( tuli się do fabiana ) Kto dzwonił kochanie ?
F ( całuje Nine ) Moja mama .......
N : A po co ?
F : Zaprasza nas na jutro na obiad ... Chce cię poznać .... W koncu za 5 dni nasz ślub ....
N ( pocałowała Fabiana )
F : Zgadzasz się >
N : Na wszystko się zodze , kochanie ....
< Fabina się pocałowała >
F : A na to też .... ( zaczął namiętnia całowac Nine ).....
N : Na tooo ....
F ( przerywa jej i znowu się zaczęło .... Chyba domyślacie się coo ) ....

I jak ? Na życzenie Marzenki , dużoo Fabiny ; * Następny popołudniu ... Proszę o komcieeeeee ^^
Pozdrawiam / Nathalia ( Patrycja ) < 33

Scenariusz cz.38/by Patrycja.

No siema , siema kooochani ♥ ! Soorki , że wczoraj nic nie napisałam , ale miałam powodyy ..... :/ dzisiaj będzie , ( może ) dużo scenariuszy , włącznie z tym ; ) Dobra , nie zanudzam was . Przejdźmy do rzeczy ! :

Scenariusz cz.38

W centrum handlowym ....
Am ( pokazuje na sklep z sukniami ślubnymi ) Idziemy do tego .... ( ciągnie dziewczyny za włosy )
N : aleee .....
Dz ( weszły do sklepu )
Dz : Wooow !
Am : A nie mówiłam ! To jest najlepszy salon sukien ślubnych . Nino ?
N : Chwileczka , to wy dla mnie wybieracię tę suknię ślubną ?
M : No oczywiście ,że tak ......
P : Czasami " za wolno " myślisz Nino ....
N ( uśmiechnęła się )
Am : No dobra , dobra .... Nina mierzymy suknie ...I bez rzadnych wymówek !
N : Alee....
Am ( patrzy się krzywo na Nine )
N ( uśmiechnęła się )
Am : Od razu lepiej ......
< 3 godziny później >
Am : No Nino , pokaż się nam .....
N : Już .... ( wychodzi )
dz : Wow !
Sukienka Niny :
buty ślubne :
N : i jak ? ( patrzy się na dziewczyny )
P : Już wyraziłyśmy się jasno ......
Am ; taaa suknia jest cudnaaa .... ( tuli Nine ) Kupujemy ją ?
N : Amber to jest i wyłącznie moja decyzjaa ... Musi trochę zasłonić mój zaokrąglony brzuch ... ( dziwna mina )
Am : O kórcze na kiedy macie do ginekologa ?
N : Ja za 5 tygodni ?
P : Ni ważne .....
M : To moja sprawa ....
J : Nic nie powiem ....
Am : No wiecie co ....
N : Amber , mogłabyś juz przestać wtrącać się w nasze sprawy ? Tak  jest jakby ci to powiedzieć ....
P , M i J : Nie ładnie ....
Am ; MAcie racje ... to te chormony ....
P ; Nie chormony .....
Am : A co ?
M ; Zawsze już taka byłaś i za to Cię uwielbiamy .....
Am ( patrzy się krzywo na Mare )
M : I za inne rzeczy ...
Dz ( tulą Amber )
N : Dobra to ja biore tę suknie ....
Am : Pozwól Nino ja zapłace ....
N : Aleee ...
Am ( patrzy się na nine )
N ( uśmiechnęła się ) dzięki ....
Am ( podchodzi do kasy i płaci ) < podchodzi do dziewczyn > Jakie macie suknie wieczorowe i buty ?
N : ja takie .
Suknia Niny :
buty :
Suknia Mary :
Buty Mary :
Suknia patrici :
Buty Patrici :
Sunia Joy :
Buty Joy :
Suknia Amber :
Buty Amber :

Sorryy , że taki krótki i nudny ..... W następnym więcej fabiny .... I oczywiście : Prooooooszę o koooooooooomcieee ; * !
Pozdrawiam / Nathalia ( Patrycja ) < 333


scenariusz 24 / Amber

PAULINA ZOSTAJE!!  <hura>
Kolejny.

SCENARIUSZ!!!!!
(Następnego dnia - Pokój Fabiny)
N- Fabian..Kochanie czas wstawać.
(pocałowała go)
F- (udaje,że śpi)
 (zaczyna go całować)
N-Myślisz,że ja nie wiem,że ty nie śpisz???
 F- Miałem malutką nadzieję.
(pocałowała go)
F- Ktoś sie chyba lepiej czuje!!
N- Tak. o wiele. I to dzięki Tobie.
F- Dzięki mnie???
N- Tak.  Przemyślałam wszystko  i już rozumiem,że to nie koniec świata.I trzeba  żyć normalnie.
F- Ale przemyślenia!!!
N- Takie malutkie.
F-  Tak takie tyci,tyci.
N- Proszę śniadanko.
(podaje Fabianowi tacę.)
F- Jak to pysznie wygląda.
N- Specjalnie dla cb.
(pocałował ją)
N- Zjadaj kochanie.
F- Jakoś nie jestem głodny.
N- (bierze kanapke)- No...za mamusię....
F- Nino...
N- No jemy,jemy za mamusie ... Trzeba cb nakarmić bo będziesz głodny.
F- Kochanie...
N- Nic ci się nie stanie jak zjesz .
F(próbuje pocałować Ninę)
N- Nie-e. Najpierw śniadanie.
F- Proszę Nino.
N- hm... (Przytuliła się do Fabiana.I go pocałowała.) Dla cb wszystko!!
F- Serio???
N-  mhm...Ale po południu.
F- Kwiatuszku.
N-  NIE MA MOWY!!!
F- Ale jesteś uparta!!
N-Uczę się od najlepszych!!
 F- Wredna!!
N- Ubieraj się kochanie!!
F- Po co??
N- Może zejdziesz ze mną na dół....
F- ok!!
(10 minut później salon)
N- Hej!!
W- Nina!!!
N-  Wooow!! Jakie zaskoczenie (śmiech)
A-  Dobrze się czujesz??
N- Wspaniale.
F- Sam byłem zaskoczony!!
P- Dobrze,że jesteś!!- (przytuliła Ninę)
Je- Czy...
Dz-Przymknij się Clark!!!
Ch(śmiech)
N- Skoro wróciłam to trzeba pognębić chłopców!!
Dz- tak!!
Ch- nie!!
P- Do gadania macie bardzo dużo!!!
N- Żebyście dłużej  się nie śmieli . Mam dla was 2  propozycje. Jedna dobra i druga dobra....no oczywiście dla Nas!!
E-  A właśnie jeszcze jedna sprawa. Mój "tata" napisał sms-a, że od jutra wracamy do szkoły. Koniec remontu.
A- Czyżby Bal????
W- Nie!!
A- Oj tam!!
N- A wracając  do sprawy. To pierwsze.....usługiwanie nam,a drugie chodzenie z nami po ciuchy. To...Co wybieracie???
Ch- To czego wam potrzeba??
(Dz-zaczęły się śmiać)
A- To zły wybór!!
(Chłopcy zanieśli dziewczyny do pokoi)
(Pokój Fabiny)
N- Ucieknę ci!!
F- Wątpie!!! (zamknął drzwi na klucz)
n-Uuuupssss.......
F- Teraz mi się nie wywiniesz!!
N- Nawet nie będę próbowała!!!
(zaczęli się całować i ...)
(Pokoj Amfie)
Al- Kocham  cb moja Amber!! Czy zostaniesz moją żoną???
A- Ja...Oczywiście,że tak kotku!!!!
(pocałowali się)

T
o tyle!! Jaki on wyszedł...a już wiem!! Głupi!!!! Pozdrawiam
xoxo
Marzena

10 sierpnia 2012

Cieszyć się ludzie!!!!

Paulinka nasza kochana zostaje z nami!!!! Napisała mi to na gg!!!! Użyła argumentu" Nie mogłabym was tak zostawić. Jesteście zbyt fajne." Miło nam!!

9 sierpnia 2012

Ja tutaj przechode załamanie nerwowe ... / by Patrycja.

Heeej. Jak sam tytuł wskazuje " ja tutaj przechodze , załamanie nerwowe ". Znacie naszą drogą Summer ; ) , niektórzy znają ją jako Pauline. Ona chce odejść , ze wszystkich blogów !! Proszę Cię . ! Nie odchodź .... Nie zostawiaj nas ... ! Razem z Marzenką przechodzimy mega załamanie nerwowe .... ( na maxa ) Jeśli czytasz to Paulinko , radze Ci się zastanowić miloin razy zanim coś zrobisz a następnie będziesz tego żałować !! Kochani , jeśli chcecie , aby Paulinka została razem z nami w tym gronie i nie odchodziła ze wszystkich blogów,piszcie na blogu , pod komentarzami .... Podawajcie dalej tę wiadomość , na swoich blogaach " kochani ".


PAULINKO NIE ZOSTAWIAJ NAS !!! ZOSTAŃ RAZEM Z NAMI W TYM GRONIE !! :))

Pozdrawiam / Nathalia ( Patrycja ) < 333 :((

scenariusz 23/Amber

Następny specjalnie dla was

F- Co się stało??
Lek- Mam dla pana złą wiadomość
F- Jaką???
Lek- Pana narzeczona poroniła.
F- N-nie to nie możliwe.
Lek- Niestety. Proszę ją zabrać do domu. Tu wypisałem leki. Teraz musi je przyjmować, bo cierpi na depresję.
F-O-ok dziękuję.
(Wyszedł i poszedł po Ninę.)
F- Nino,kochanie.
N(przez płacz)- Dlaczego? Dlaczego my??? Tak chciałam to dziecko.(płacze)
F- Spokojnie...(przytulił ją)chodź do Domu. Wszystko będzie dobrze....
(W Domu Anubisa)
A- Przyjechali!
(wchodzą do domu)
F- Nino idź na górę ja zaraz przyjdę.
N- Do-dobrze
(poszła)
W- Co się stało???
F- Poroniła.
W- co???
F- Poroniła!!!
A- a-ale jak to???
F- A skąd ja mam to wiedzieć. Idę do kuchi.
(wszyscy poszli za nim)
A- I co teraz??
F- Ja sam jestem przerażony, a co dopiero Nina.
(zrobił jej herbatę i leki)
P- Biedna Nina!!!
Je- Czy ja wyczuwam współczucie??/
P- Jeszcze raz się odezwiesz choćby na na głupie "tak" przyrzekam ci oberwiesz!!
Dz- a my poprawimy.
Ch-(śmiech)
DZ- Wam też się oberwie!!!
(zbiega ze schodów)
F- NINA UCIEKŁA!!!
W- co??/
F- Nie ma jej nigdzie!! Wszystko przeszukałem.
A- Rozdzielamy się.
F- Ja idę sam!!
(wybiegł)
A- Dziewczyny idziemy  na polanę,a chłopcy do lasu.
W-ok.
(Polana)
N- Dlaczego????
S- Nino...
N- S-SARA??
S- Słońce nie załamuj się. Wszystko się ułoży.
N- Łatwo ci mówić.
F(podchodzi do niej)- Sarze może i łatwo,ale mi nie za bardzo. Jednak wierzę w to z całego serca kochanie!!
N- F-Fabian>???
F- Kochanie nie załamuj sie. Wszystko się ułoży.
(przytulił ją)
N- Ale to tak boli.
F- Tak. Wiem słoneczko.
(dziewczyny widzą Fabinę.)
A- znalazł ją.
P- Dzwonię do chłopaków,żeby tu przyszli
N- Boję sie,że cie kiedyś stracę.
F- Będę przy Tobie do ostatnich moich dni. Obiecuję.
Dz-Oooooooo.....
Ch- Jesteśmy.
A- Super. To trzeba ich jakoś zachęcić do pójścia do domu.
P- Amber ty blondynko wiemy o tym,ale niech jeszcze chwilę pogadają.
A- aaaa.....fakt.
F -Chodźmy bo tu cały dom się zlazł.
N- Oni się tak martwili??
F- Nie jesteś dla nich obojętna. Dla mnie też ni jesteś obojętna.
N- Kochany jesteś.
F(uśmiech)
N- Możecie nie podsłuchiwać tylko tu przyjść???
P- To ty wiedzialaś??/
N- Trzeba było mówić ciszej!!
W- Sorki!
N- Nic się nie stało.
A- wracajmy
F- (Szeptem do Niny) Dasz radę isć??
N- Nie za bardzo.
F- To cie zaniosę.
(wziął ją na ręce)
F- Prześpisz się i będzie ci lepiej.
N-(oparła się o Fabiana i usnęła)
(w domu Anubisa)
F- (zanosi ją do pokoju i wraca do salonu)
E-(szeptem do Patrici)- On się załamał
P- Brawo geniuszu.
A- Fabian nie martw się.
F- Amber ja-ja nawet nie wiem co mam powiedzieć! Jeszcze chwila,abym wszystko stracił.
Je- Nie dowiary co powiem,ale..zgadzam się z Amber. Wszystko będzie dobrze.
P- Właśnie. Odpoczniecie i wszystko się ułoży!!!!
F- Dzięki. Idę na góre
(pokój Fabiny)
N(przez sen)- Aaaaa!! Nie!! zostaw!!!!
F- Nino,....Kochanie......Obudź się....
N(budzi się)- To było straszne!!!!! (zaczyna łkać) Jak on mógł???
F(tuli Ninę)- Co się stało???
N- Z-Zobaczyłam jak Rufus  przecina kable samochodu moich rodziców!!!!
F- Co??
N- tak.
F- Wszystko będzie dobrze...
N- cieszę się,że cie mam!!
(pocałowała go)
F- Połóż się i odpocznij.
N-Ale bądź koło mnie.
F- Dobrze.
(Położył się koło Niny i oboje usnęli)

Głupi!!! Pa

Marzena
Ps- Nie zabijcie mnie!!!

Scenariusz cz.37/by Patrycja.

Siemka koooochani ; * dzisiaj na szybko scenariusz . Następny może wieczorkiem a jak nie to jutro ; ) Maybe <3

Scenariusz cz.37

Następnego pięknego , słonecznego poranka . Strych - Pokój Fabiny .
N ( budzi się przytulona do Fabiana ) Oooo jak on słodko śpi ..... ( w myślach ) Biedaczek , mój kochany ... trzeba mu przyszykować leki i śniadanie dla " głodomorów" .... Idę się ubrać ...
< Nina udała się ubrać a następnie przygotować śniadanie jak to uznałam dla " głodomorów" >
Salon - śniadanie ...
N ( wchodzi i widzi Amber , Joy Patricie i Mare , które przygotowują śniadanie ) Heej dziewczyny .
Am ( wyrwała się spod stołu ) O hej Nina .... Siadaj ....
N : Okej , a kto przygotuje śniadanie ?
Am ; Mara , Joy i Patricia ....
P ; tak my dzisiaj jesteśmy " kucharkami " ( wskazuje na siebie Mare i Joy po cztym się zaczyna po cichu się  śmiać )
M : ( podchodzi do stołu , kładzie " smakołyki " i siada obok Niny i Amber ) Też w czoraj miałyście mini " imprezke " z chłopakami .....
Am : Taaakkk .. dziwne co nie .... ?
N : Musieli się chyba umuwić ...
P i J ( podchodzą do Niny , Amber i Joy po czym siadają obok nich )
P : Te " goryle " musiały się umówić .... ( dziwaczna mina )
Am ; Aleee no powiadajcie .... U mnie było super ....
N : f-Fabian jest taki czuły , romantyczny .....
J : Mick taki delikatny ....
P : Eddie taki " romantyczny " ... Nie spodziewałam się tego po niim ....
M : Jerom , taki no taki .... Nie wiem jak określić .....
Am : Mój Alfredzio jest najcudowniejszy ... Najukochańszy ......
< Do salonu wpadają Chłopaki >
Al : OOooo tutaj są nasze księżniczki ...... ( całuje Amber )
Am ; Nie gaaj , Alfredzie tylko wcinaj ....
F ( podchodzi do Niny i ją całuje ) Następnym razem dopilnuje cię , żebyś mi znowu nie uciekła ....
N : Już się boje " kotek " .....
Je ( podchodzi do MAry ) Jesteś kochana .. ( całuje Mare )
M ( zarumieniła się )
E ( podschodzi do patrici ) " Kochanie " nie uciekaj mi już taaak .....
P : Zobaczy się ......
Mi ( podchodzi do Joy i ją całuje )
J ( usmiechnęła się )
Al i Je ( patrzą na stół i zaczyna im cieknąć ślinka )
Je : T-to wy to  wszytsko przygotowałyście ....
Dz : tak !
Al ( całuje Amber ) Jesteś kochana " kwaituszku " ...
Am : Tak , wiem . A teraz siadajcie bo ......
Je ( zaczyna już wszytsko wcinac )
P : Za późno ......
N : Siadać , do stołu i jeść ....
Ch : tak , jest ......
< 30 minut później >
Al ( nie może wstać z krzesełka ) A-ale się najadłem ....
Am : No to masz problem Alfredzie .....
Al : Zaniesiesz mnie " kwiatuszku " ?
Am ( odrywa się z stołu ) C-co ja ? To ty mnie powinienieś " zanieść " do pokoju ......
Al ( wstaje z krzesełka i zanosi Amber do pokoju )
P : No nieźle ...... Problem ze wstaniem .... trzeba go zapisać na siłownie ....
J ; poprawka , patricio . Ich wszystkich trzeba zapisać na siłownie ....
Dz ( śmieją )
Je : A was co tak śmieszy " lasencje " ?
P : Wasza glupota , brak kondycji fizycznej .....
E : Kochanie ... ja jestem ....
P ; Cienki .. tak wiem ...
E : Nie to miałem na myśli ......
M : No więć , może byście się udali wszyscy " pięcioro " na siłownie ?
F , Je , Mi , E : Nieee !
N : Chyba , że chcecie inny sposób treninguu ? Co ?
F ( podchodzi do Niny ) Nie wywiniesz mi się " kotku " ....
N : Zobaczymy .....
Al ( wchodzi do salonu )
E ( podchodzi do Alfiego ) Ej stary ! Wiesz co one sobie wymyśliły ?
Al: C-co ?
Mi : Mamy iść na siłownie ....
Al ; A mój kwiatuszek też maczał w tym palce ?
Je : raczej tak ....
Al : Chłopaki , trzeba : usznować " tę decyzje .....Żołnierze " zbiórka " raz , raz ....
Ch ( ustawiają się w szeregu )
E : Nie no to jest głu ....
Al : Milcz żołnierzu ......
E ( milczy )
f ( odwraca się do dziewczyn ) Pożałujecie ....
P ; Taaa już się boimi ... Jak małe myszki .....
Al : No dobra .... udajemy się na siłownie ... raz , raz !
Ch ( wyszli i udali się na siłownie )
< w salonie zostały tylko Patricia , Mara , Joy i Nina )
J : To co robimy ?
P : Nie wiem ....
N : Nie mam ....
M : Bladego pojęcia ....
< Nagle do salonu wpada Amber >
Am ( wchodzi ) i jak poszli na tę siłownie ?
N : Taaak .....
Am : No dobra , to my się udajemy wybrać dla Niny sukinie ślubną . Co wy na to ?
P : Nieeeee !
J ( szturcha Patricie ) No co ty ! Bedzie super ....
P : Już wolałabym podroczyć chłopaków .....
N : Amber , ale ....
Am ( przerywa Ninie ) Nie ma żadnego , ale kochana.... idziemy na zakupy i to już . Słyszycie dziewczyny ?
Dz ": taaaa ......
< dziewczyny udały się na zakupu >............

Soryy , że krótki , Następny wieczorkiem lub jutro ..... Prosić o komcie ; )
Pozdrawiam / Nathalia ( Patrycja ) < 33



Obserwatorzy