27 lipca 2012

Scenariusz cz.6/ by Patrycja.

Scenariusz cz.6

Am : Pasuje ?
NiF; Oczywiście . ( uśmiechają się do siebie )
Am : Dobra , dobra , ale ja w tym udziału nie biore .... Ide do Alfiego ( ucieka )
W pokoju zostaje tylko sama Fabina :
N : Zemsta będzie słodkaaa ......
F : Będzie słodka , ale nie to co ( Fabina całuje )
Kolacja - Salon .
N : To zaczynamy.
F : ( uśmiecha się do Niny )
( Nina i Fabian , siadają na swoich miejscach i uśmiechają się złowrogo do Jeroma )
Je : Co wam jest ?! ( wskazuje na Nine i Fabiana )
N : Nic , nic .....
( Fabian potajemnie puszcza nagranie z Jeromem )
Je: ( wstaje ) Wy wy ! Skąd to macie !
E : Uuuuuuu , ktoś zamienia się w Victora !
Je: Zamkinij się fajtłapo !
P : Stul gębe GLUCIE !
W ( śmieją się )
F : No Jerome , już teraz wiesz co to jest jak kogoś się nagrywa.....
Je: ( siedzi niewninnie i mówi ) To nie ja ! To był pomysł Alfiego .
Al :Że coo !
Am : Coooooo ? Nie mów tak Jerome do megooo megooo ...
Al : Noooo kwiatuszku ?
Am : Megoo Alfredzia ( całuje go )
Al : Lepiej , kwiatuszku....
N : Nie kłam Jerome , wiemy , że postawiłęś mini kamerke w Starym Domku Sary - w sypialni !
F : ( patrzy się na Jeroma złowrogo )
Je; No dobra , przyznaje się bez bicia ! Poddaje się !
F : No to mamy dla Ciebie jeszcze jedną niespodzinakę .......
2 godziny później.....
N : Możesz podać mi cvole z kostami lodu ?
Je: Tak Mamła....
N : Co powiedziałeś ?
Je : nic nic .......
F : Możesz nie mówić , tylko zajmować się swoją karą ?
Je : Tak jest szeryfie !
NiF ( śmieją się na głos )
F : Zemsta była słodka .
N : Tak zesmsta była słodka i słodka tak jak ty ; *
( Fabina się pocałowała )
Wieczór - hol
N : ( śmieje się z Jeroma )
Je : Złaź z moich pleców .
N : No świetnie się spisałes.
F : ( uśmiecha się )
Je : Spadajcie .
F : Chyba cię to coś nauczyło ?
Je : Taaaaaa , sory ....
( Nagle z ukrycia wyskakuje reszta )
P ; Czyżby nieomylny Jerome Clark przeprosił ?
Je : Zamknij sie wiedźmo !
E : Ej nie mów tak do mojej gaduły ..
P ( Patrzy się krzywo na Eddiego )
E :Przepraszam. ( całuje Paticie )
Je : No dobra dosyć tych całusów . ( podchodzi do Mary po czym ją namiętnie całuje )
F : Zwracałeś dosłownie 10 sekund temu nam uwage a robisz do kładnie to samo ( mówi śmiejąc się )
W ( śmieją się )
Nagle z gabineta Victora słychać krzyki Trudy ....
T : AAAAAAAAAAAAA !

Obiecałam wam napisać najszybciej jak się da ! Czekam na komcie i na wasze pomysły do kolejnych scenariuszy ; D
                                  Pozdrawiam / Nathalia ( Patrycja )


3 komentarze:

Dziękuję za komentarze : *
Może zaobserwujesz ?? :)

Obserwatorzy