27 lipca 2012

Scenariusz cz.7/ by Patrycja.

Scenariusz cz.7

Nagle z gabineta Victora słychać krzyki Trudy ....
T : AAAAAAAAAAAAA !
F : Co to było ?
P : Chodźmy lepiej sprawdzić !
Na górze w Gabinecie Victora.
Am : AAAAAAAAAAAa !
N : Ooo
P : Mój !
M: Bo-
J;Bo-oż
T : Dzwoncie po policje i pogotowie !
Fabian sprawdza Victorovi puls :
F : Za późno . Zmarł.
T( zaczyna płakać )
Al: Trudy , wszystko będzie wporządku. ( tuli Trudy )
P : Przetrwamy to razem wszyscy.
W: Tak ( Tulą się )
T : Zadzwoncie na policje , bo ja nie jestem w stanie . ( zaczyna się trząść i płakać )
N : Trzeba także zadzwonić po psychologa .
Je : Zostaw to mnie .
Am : Nie posuwaj się za daleko  , padalcy . Już dość ostatnio nabroiłęś . ( uderza go szklanką do picia )
Dz i Ch : Ską to miałaś ?
Am : Mam na wszelki wypadek na Alfiego , przy sobie.
Al : Jak to ? Kwiatuszku .;*
Am : ..............
N : Okej , niech Jerome zadzwoni po psychologa , bo Trudy wygląda w bardzo złym stanie a my to jakoś przeżyjemy.
W : Okej .
N : ( zleciała jej łza z policzka )
F ( podchodzi do Niny ) Wszystko wporządku ?
N : Tak , jasne. Chwila wzruszenia . ( tuli się do fabiana )
Am : Policja zaraz przyjedzie . Jerome ?
Je: Psycholog , także. Przyjedzie jak najszybciej się da.
E : Jak myślicie co się stało ? Próba samobójcza czy morderstwo ?
W : Nie wiadomo.
J : Przyjedzie policja to ustali a i tak czym prędzej trzeba będzie zydentyfikować ciało Vi-ictora ( mówi z przerażeniem )
Mi ( tuli Joy ) Wszystko będzie w porządku.
Ch: ( Tulą dziewczyny i Trudy )
Nagle fabian zauważa na stole otwarty dokument .
F : Patrzcie !
W : Co to ?
N : Zaraz się dowiem
Am : Gotowi ?
Mi, J, M,: To my się ulotniamy.
J: Weźmiemy Trudy na dół i zrobimy jej gorącą herbatę
W gabinecie zostaje sama Sibuna
Am : Już się boję...
N ; Jak myślicie , czy to samobójstwo czy ?..
Am : Morderstwooo ?....
Al : Nie wiadomo . Ale niby dlaczego.miałby ktoś go zabić lub dlaczego ,
EiF : Miałby popełnić samobójstwo ?
P : No pomyślcie . Rozwiązanie jest przecież proste. Chdziło o eliksir .
N : Na pewno o , to ( nagle Nina zauważa , że jest coś napisane w dokumencie )
N : Przeczytam . ( czyta na głos ) " To już koniec. Eliksir nigdy nie zostanie odtworzony. Złote łzy wybranej , złote łzy wybranej. Z tym co się ze mną stanie podjołem już ostateczną decyzje : Cały dom Anubisa przepisuje na panią Martin i Pana Ruteraa , a internat na Panienką Millington , Patricie Williamson , pana Millera i Levis'a. Z końcem tego , że Panienka Martin nigdy o tym się nie dowiedziała , musze teraz i tutaj to napisać : To ja to zrobiłem ......

Opisałam się , ale to specjalnie dla tych co czytają i komentują. Proszę o komcie . Następny wieczorem lub jutro : )
                     Pozdrawiam / Nathalia ( Patrycja )

5 komentarzy:

  1. Super! Ja osobiście wolę pierwszą wersję, czyli wieczorem :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Przerwałaś w takim miejscu,że ygh...... Ja żądam następnego!!! Taki smutny :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Super!!! Prosze, dodaj dzisiaj

    OdpowiedzUsuń
  4. Wieczorem. Plis o_o

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze : *
Może zaobserwujesz ?? :)

Obserwatorzy