20 maja 2013

Rozdział 3/by Wild and Beauty




 -Co ty tu do cholery robisz Nick?!-krzyknęłam i zerwałam się z miejsca. Przede mną stał niewysoki, ciemny blondyn. Trzymał przed sobą ogromny bukiet czerwonych róż. To był mój były-Nick. Chodziłam z nim przeszło miesiąc. Dla mnie to nie było coś niezwykłego. Związek jak każdy inny.
-Pamiętasz jak dobrze nam razem było?-próbował podejść bliżej. W porę się odsunęłam.
-Nie, nie pamiętam.-syknęłam rzucając mu groźne spojrzenie. W bukiecie kątem oka dostrzegłam małe pudełeczko.,,Czy on sobie ku*wa żartuje?!"Odezwał się głos w mojej głowie.
-Nino...-zaczął swoją głupią przemowę-odkąd ze mną zerwałaś ja...nie mogę sie pozbierać. Cały czas o tobie myślę. Chcę założyć z tobą rodzinę, mieć dzieci...Ty jesteś dla mnie wszystkim. Chcę zestarzeć sie z tobą.-uklęknął przed moja osobą. Ludzie zaczęli dziwnie się mu przyglądać. Otwierając pudełeczko, moim oczom ukazał się pierścionek zaręczynowy.
-Nino Martin czy zostaniesz moją żoną?-to nie był sen. On naprawdę oszalał. Każdy człowiek przechodząc nieopodal nas nie mógł oderwac wzroku od tej żałosnej scenki. Nie wiedziałam co powiedzieć kompletnie odebrało mi mowę.
-Ja-a...-w tym momencie nie miałam zielonego pojęcia co zrobić. Rozglądałam się w około szukając jakiejkolwiek wymówki i...nagle mnie olśniło.
-Mam chłopaka.-palnęłam. Na moją odpowiedź wstał i patrzył na mnie z niedowierzaniem. No bo co innego miałam powiedzieć? Tak pewnie pobierzmy się, może założymy rodzinę?!
-Czy-czy on tutaj jest?-spytał nadal z tym głupim wyrazem twarzy. W tym momencie mnie zamurowało. Gdybym mu powiedziała, że go tu nie ma nadal by się czepiał, nachodził w domu, w pracy. Kątem oka dostrzegłam, że niedaleko stoi wysoki brunet. Uśmiechał sie do mnie, a koło niego nie widział żadnej dziewczyny. No cóż...był on moja ostatnią deską ratunku.
-Tak jest tutaj.-odpowiedział i szybkim ruchem chciałam podejść do zielonookiego chłopaka. Niestety Nick był tuż za mną. Przyspieszyłam kroku. Stojąc już wystarczająco blisko jego osoby(Fabiana)rzuciłam mu się na szyję i przycisnęłam do jego ust. On jedynie objął mnie w talii i przybliżył do siebie. Najwidoczniej mu się to podobało. Kiedy już skończyliśmy ten ,,pasjonujący'' pocałunek spojrzał na mnie tymi swoimi oczami. Zawsze kiedy tak robił chciałam się rozpłynąć. Tą cudowną chwilę przerwał Nick, który widząc ta przesłodką scenkę odchrząknął. Wtedy oboje odwróciliśmy się w jego stronę. Po jego minie można było wywnioskować, że jest oszołomiony tą cała sytuacją.
-Czy to on?-wydukał z trudnością. Sama mu się nie dziwię.
-Tak.-rzekłam i odsłoniłam szereg białych zębów. skamieniał. Odwrócił się na pięcie i odszedł w przeciwnym kierunku. Odetchnęłam z ulgą.
-Tak masz zamiar się witać?-spojrzał na mnie uśmiechając się przy tym.
-Jakiś problem?-zapytałam.
-Według mnie to nie jest zwyczajne jak była dziewczyna całuje cię na ulicy-powiedział i przybliżył sie do mnie. Tym razem nadstawił głowę do mojego ucha.
-Nie uważasz?-spytał i odszedł. Przez moje ciało przeszedł mnie przyjemny dreszcz. Dobrze wiedział, że kiedy tak robi nie mogę się mu oprzeć. Jeszcze do tego zapach tych perfum...ah...Słów mi jedynie brak. Może powinnam iść na pisarkę. W końcu zrymowałam :D Czego się nie robi jak się jest zakochanym...Czekaj. Wróć.(cytuję)Czego się nie robi jak się jest zakochanym. Czy ja to naprawdę powiedziałam? To niemożliwe. To-to zwyczajna chwila słabości, to nic nie znaczy. ,,Tak samo kiedy go pocałowałaś?", ,,Stól twarz!". Moje myśli biły się same ze sobą. Nie wiedziałam co w tej chwili zrobić. Byłam kompletnie zagubiona...


Mam nadzieje, że warto było czekać.

Wild and Beauty

9 komentarzy:

  1. Omg !! Jakie cudowne.. ;*
    Oddawaj ten swój taencik *.*
    Kiedy kolejny.. mam nadzieję że pojaw sie szybko.. i błagam cię .. pogódź fabinkę , żeby się zeszłą :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja i talent? Hahahahaha jesteś zabawna :P Chyba w następnym pogodze:)

      Usuń
    2. A kiedy kolejna część ? ;)

      Usuń
    3. W piątek, bo zdaje na kartę rowerową:)

      Usuń
  2. Świetne opowiadanie. Teraz, chyba tylko twoje, Patuśki i Natalie opowiadania będę czytała, bo podobajś mi się. ;D Czekam na więcej. ;DD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo odezwała się Wiktoria.. Musimy pogadać i to pilnie.. moja droga panno :)

      Usuń
  3. Łał super. Uf...dobrze że Nina coś wymyśliła i za tego Nicka nie wyszła.! Proszę o jedno. By wreszcie byli razem.!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze : *
Może zaobserwujesz ?? :)

Obserwatorzy