30 czerwca 2013

28.Ona Cię kocha by Natalie


 28.Ona Cię kocha


Czasami wydaje Ci się,że osoba którą w tym momencie kochasz jest tą jedyną..na zawsze...nie obchodzi Cię zdanie innych,ciągłe kłotnie z bliską osobą czy przeciwności losu na których ciągle się potykacie.Jednak w pewnym momencie wasze drogi rozchodzą się, często pod wpływem impulsu,błędu czy głupoty. Z czasem miłość do drugiej osoby po prostu zaczyna wyparowywać ty już wiesz,że tak naprawdę nie byliście sobie przeznaczeni. Jednak w tej historii było inaczej.

-Nino..Proszę otwórz.-Fabian pukał w drzwi od pokoju Niny. Kiedy dostał telefon od nijakiej Ashley o tym,że babcia Martin umiera nie wahał się ani jednej chwili. Już na drugi dzień wyruszył do Ameryki. Jego rodzice nie byli zbyt szczęśliwi faktem iż ich syn nie będzie dalej kontynuował z nimi pozdrózy ale zgodzili się i kazali dzwonić gdyby zmieniał się stan zdrowia kobiety. Fabian wykonał też parę telefonów by jego przyjaciele wiedzieli co z Niną i Gran.
W domu Niny nie zastał jej,skierował się w stronę najbliższego szpitala i tam dopiero się z nią spotkał. Chłopak stwierdził,że jej stan jest okropny,zaczął bać się także,że Nina zaczyna popadać w depresję.
Od tego wydarzenia minął dokładnie tydzień,a stan pani Martin z dnia na dzień pogarszał się,lekarze robili co w ich mocy,ale mimo to byli bezradni. Stan samej Niny także pozostawal wiele do życzenia, mało jadła,prawie wcale nie chciała rozmawiać... W tej chwili także nie chciała rozmawiać.
W końcu jednak otworzyła. Chłopak wszedł do pokoju,zasłony były opuszczone,w pokoju panował totalny bałagan,a sama dziewczyna po otwarciu drzwi znowu ukryła się pod zielonym kocem na łożku,Rutter usiadł na nim. Nie wiedział jak się zachować. No bo co ma zrobić? Jak ma ja pocieszyć? Nie martw się wszystko będzie dobrze,najwyżej zostaniesz sama,ale wiesz co masz...mnie...twojego byłego? Kiedy wstawał zrezygnowany poczuł jak złapała go za rękę.
-Zostań przy mnie proszę-szepnęła ze łzami w oczach i popatrzała się na niego.
-dobrze-odrzekł jej i ponownie siadł na łóżku. Po chwili milczenia wykonał którego Amerykanka wcale się nie spodziewała,przybliżył się do niej i mocno ją przytulił.
-Czemu to zawsze mnie musi spotykać?-spytała się jego łkając.Jednak on jej nie odpowiedział... Sam nie wiedział co.
-Jak myślisz jak umrze trafi do nieba?-zapytała go po raz kolejny.
-Nino..-zaczął spokojnie. - Jesteś najwspanialszą osobą na całym świecie, znam tylko jedną taką jak ty,miłą,zawsze uśmiechniętą,radzącą sobie we wszystkim. Twoją babcię. I nawet jak umrze trafi do nieba,ale uwierz mi. Nic jej się nie stanie bo ma w sobie niesamowitą siłę, wiem...że podejmie tą walkę i będzie walczyć o swoje zdrowie i przede wszystkim o Ciebie. Ona Cię kocha i nie pozwoli żebyś się martwiła o nią dlatego na pewno wróci do zdrowia i znowu będzie z tobą.-skończył całując Ninę lekko w czoło.
Po chwili piękna dziewczyna zasnęła.

Obudził ją odgłos dzwoniącego telefonu w salonie,powoli wstała i stwierdziła,że pierwszy raz od tygodnia chociaż trochę wypoczęła,popatrzała na zegarek,niestety spała tylko 2 godziny.
Telefon przestał dzwonić,a z salonu dochodził głos rozmawiającego Fabiana.
-Fabian co jest?-zapytała kiedy zobaczyła jego przerażoną minę.
-Dobrze zaraz będziemy-odpowiedział drżącym głosem i odłożył słuchawkę po czym zwrócił się do Niny.- Musimy jechać do szpitala. Twoja babcia.....







Wakacje! Wreszcie! Czekałam na to tak długo. Mam nadzieję,że moja wena wróci bo teraz to jest po prostu... Patrycja mnie zmusiła,ale no i tak .kiedyś musiałam napisać. :) Mam nadzieję,że teraz będę pisać częściej i skończę te opowiadania i może zacznę nowe... Bo nie ma po co ciągle wałkować jedną historię tym bardziej,że pomysłów to ja nie mam. (PROSZĘ WENO WRÓĆ! ZAPŁACĘ! )
Pozdrawiam i życzę miłych pierwszych dni wakacji (no całych wakacji no)
Natalie.

11 komentarzy:

  1. Jakie kochane <3
    Jesteś taka zdolna! Piszesz tak lekko,z uczuciem, naprawdę bardzo miło się czyta!
    Fabina, jakiej brakuję...
    Aż się łezka w oku kręci.
    Masz ogromny talent c:
    Twoja Fanka ^ ^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ; ******
      Dziękuje ale Tobie do pięt nie dorastam. Skoro ja mam "talent" to ty to ja nie wiem ;)

      Usuń
  2. No nareszcie ! ile można czekać..
    Ale dlaczego w takim momencie.. ja Cię po prostu uduszę : >
    Chyba nie musze mówić, jak bardzo mi się podoba to cudooo *.*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zobaczymy ile teraz będziesz czekać. hahah <3

      Usuń
  3. Słodko. Fabian jest kochany :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Pisz dalej, pisz dalej, pisz dalej. Proszę! Chcę twój talent, ja nie umiem tak pisać D:
    Urwałaś w tym momencie? A więc i tak cię ukatrupię, zgodnie z obietnicą...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałaś mi kurde pomnik postawić?!

      Usuń
  5. Dajesz kolejny bo nie wytrzymam! *.*

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze : *
Może zaobserwujesz ?? :)

Obserwatorzy