20 sierpnia 2013

Stracone marzenia - Powiesz mi? [11] / By Nathalia (Patrycja) ;'3

Odcinek [11]:
"Powiesz mi?"

Nina spała głęboko, bez żadnych snów. Otworzyła oczy, gdy promienie słoneczne padały na jej ścianie. Zegarek wskazywał jedenastą. Ponownie obudziła się sama.

Wstała i jak automat wyszła ze salonu, do swojej sypialni . Wczorajszy dzień nie pozwolił jej spać gdzie indziej, niż tylko na swojej kanapie.  Sypialnia jej i Fabiana była zalana słońcem. Nina stanęła i przyglądała się tej pięknej sypialni. Zwróciła uwagę na małe beżowe kafelki, którymi wyłożony był kominek, i różowy aksamit sofy i fotela.  Od wczorajszego popołudnia, Nina z Fabianem z powrotem byli w Londynie.

W pewnym momencie, dziewczyna stanęła w bezruchu. Nad kominkiem wisiał obraz. Był to portret młodej dziewczyny z jasnymi lokami , ciemnymi oczami i uroczą twarzą w kształcie serca. Miała na sobie szesnastowieczną  błękitną suknię balową, na szyi podwójny sznur pereł, które zdawały się jaśnieć wewnętrznym światłem. W ręku kobieta z obrazu trzymała srebrną karnawałową maskę.

Nina stała zamurowana i nie mogła oderwać wzroku od portretu. Bez wątpienia był to oryginał. Obraz ten kupił jej Fabian, podczas wycieczki do Wenecji.

Amerykanka szybko wzięła prysznic. Włożyła spódnicę i top. Na nogi – sandały o płaskich podeszwach. Włosy związała w  luźny węzeł. Zafascynowana znowu zapatrzyła się w obraz.

W tym momencie usłyszała głos Fabiana:
- Tu jesteś! – w jego głosie nastała ulga. Ale czy to koniec  męczących go sms-ów , telefonów i e-maili ?

Stał w otwartych drzwiach. Miał na sobie oliwkowe spodnie i jedwabną koszulę w podobnym odcieniu, rozpiętą pod szyją. Wydawał się trochę spięty, jakby zachowanie spokoju i równowagi kosztowało go trochę wysiłku.

- Wyspałaś się? – zapytał z nutką uśmiechu na twarzy.

- Tak. – odpowiedziała tym samym tonem, co chłopak. – A ty?

- Także.

Dziewczyna popatrzyła na niego przenikliwie. Domyśliła się, że nadal nie jest w humorze. Ale dlaczego nie chciał jej o tym powiedzieć, kto bez przerwy do niego wydzwania.  Ze zrozumieniem nie chciała pytać się, o to. Nie chciała doprowadzić do sprzeczki  między nimi.

A może w końcu się odważy i sam powie o co biega? Czas w pewnym momencie pokaże, na co go stać.

Dzień był przepiękny. Niebo bezchmurne.  Nina z  Fabianem jedli śniadanie na tarasie. Owoce morza, sałatki, sery i owoce bardzo smakowały na powietrzu.

Jedli w milczeniu. Dziewczyna przeczuwała, że napięcie między nimi rosło i rosło.  Nina czekała wyczekująco, kiedy wszystko jej powie.  Nie mogąc czekać dłużej, nabrała odwagi, aby zadać mu to pytanie.

5

- Powiesz mi w końcu, kto tak bez przerwy do Ciebie wydzwania? – zmrużyła oczy od słońca.

Zapadło długie ciężkie milczenie. Fabian przez chwilę obserwował twarz dziewczyny zwężonymi oczami.  Nina ponownie zadała mu to pytanie.

- Powiesz mi ? – rzekła, z naciskiem na ostatnią sylabę.

Chłopak wstał z krzesła. W mgnieniu oka podszedł do dziewczyny. Stanął przed nią z chłodnym wyrazem twarzy. Wyciągając rękę w jej stronę, mocno chwycił  jej nadgarstek. Ninie zaparło oddech.

- Fabian puść! To boli! – rzekła ostrożnie.

- Nie mam zamiaru ci mówić! – wyszeptał ze złością, nerwowo puszczając jej nadgarstek.

Ninie ponownie zaparło oddech w piersiach. Zadrżała pod wpływem jego mocnego dotyku palców. Fabian westchnął, opuścił dom trzaskając  frontowymi drzwiami.  Po jej policzku spłynęła pojedyncza łza.  Nie chciała do tego doprowadzić. Domyśliła się jak, to mogło się skończyć.  I skończyło.  Na jej nadgarstku została czerwona plama. Zaczerwienienie.

Nabrała powietrza w płuca. Modliła się, żeby starczyło jej siły na dokonanie rzeczy niemożliwej. Zadrżała z przerażenia. Zamknęła drzwi balkonowe, opierając się o ścianę pokoju. Po jej policzku znów spłynęły łzy. Nie jedna, wręcz kilkanaście. Serce Niny zaczęło bić coraz mocniej i mocniej. Zjeżyła się ze strachu.

Co będzie dalej? Od tej pory, będzie ją traktować, jak szmatę czy może dziwkę? Próbowała ukryć swój strach, ale na nic. Za nic w świecie nie przyznałaby, że ogarnia ją to z przerażenia.  Zastanawiała się, jak zareaguje, gdy tylko przyjdzie do domu. A może nie przyjdzie? Uchla się i będzie ją błagać o przebaczenie, gdy tylko przekroczy próg tego domu.

Nina na razie nie chciała o tym myśleć. Nie mogła sobie tego wszystkiego, poukładać w głowie. Jak postąpił.  Nie chciała aby tak zareagował, ale widocznie jego adrenalina nie wytrzymała. Teraz, czas pokazał, na co go stać. 

____________________________
Kolejna część badziewia. Ogólnie to nie jestem zadowolona z końcówki tej części. Wyszła mi masakrycznie. Wybaczycie? Ale w końcu obiecałam paru osobą, że coś zacznie się dziać. A tu w postaci takiego czegoś.  
Efekt miał być inny, ale wyszło inaczej niż planowałam.  Dziękuję, za komentarze pod ostatnim postem. Wiem przynajmniej, że to czytacie. Wiecie, że coś takiego mnie raduję i motywuję do pisania ^,~ Patka was kooochaaać *.* Jesteście cudowni :) Kolejna część pojawi się w tym tygodniu. Mam nadzieję, że wyjdzie mi lepiej niż ta.

Aleee.... Kolejna część kochani za przynajmniej 20 komentarzy

Do następnej części:
Nathalia/Patrycja ;3


(Wtorek, 20 Sierpnia 2013)

21 komentarzy:

  1. 20?! O matulu....Ale cóż, trzeba przetrwać :) Był cudny <3 Czekam na next'a

    OdpowiedzUsuń
  2. Meeega <33

    czekam z niecierpliwością na kolejny ;))

    OdpowiedzUsuń
  3. Super !
    Ciekawe co sprawiło, że Fabian stał się taki agresywny...
    Te wiadomości co dostaje chyba muszą być poważne skoro on chyba sam się obawia, że tak zareagował.
    Ciekawie, ciekawie się zrobiło ^^
    Czekam na next *.*

    OdpowiedzUsuń
  4. szło świetne! Nawet końcówka, która ci się nie podobała!^^ LUDZIE JEŻELI CHCECIE KOLEJNĄ CZĘŚĆ, A NA PEWNO TAK JEST, ZOSTAWCIE TU 20 KOMENTARZY!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Podoba mi się :3
    Chyba wbije do nich na śniadanko. Matka mnie nie dokarmia :c
    Ło żesz, Fabianek się buntuje (i like it).
    Czyżby to Joy dzwoniła 24 h na dobę, z ofertą plusa czy agencją towarzyską? Mercer jest zua ;c
    Ewentualnie akwizytor, tacy to wszystko wciskają. Może Fabes kupił jakiś ich skomplikowany wynalazek i boi się przyznać.
    Teorie są różne.
    Myślę jednak, iż jest to samotna Joy.
    Ta zła kobieta.
    Świetny rozdzialik<3

    OdpowiedzUsuń
  6. Baaardzo mi się podobał ten rozdział!<333
    No kurde, ale Fabian takie rzeczy odstawia?Ale dobrze, że się dzieje ; ) czekam na równie interesujący next!
    ps.mi właśnie ta końcówka się bardzo podobała!

    OdpowiedzUsuń
  7. super <3
    Fabian ogarnij się. ;)
    czekam na next ;***

    OdpowiedzUsuń
  8. Boski , boski , boski .... Dodawaj kolejny jeszcze dziś błagam ;* Czekam na next'a <3

    OdpowiedzUsuń
  9. Taaaaaak! Wreszcie dodałaś ;)
    Fabian buntownik? Odpowiada mi to
    Czekam na następny

    OdpowiedzUsuń
  10. Fabian, ja się grzecznie i uprzejmie pytam : co ty do cholery wyprawiasz?
    Osobiście, uważam, iż teoria Sapphire jest bardzo prawdopodobna. Ni cóż, Joy lubi jak się jej masuję stopy, ehemm.
    Nina płacze i ja też. Mi serce pęka.Jej serce pęka. Ona ma czerwony nadgarstek. Ja też ( jebany komar, a ja oczywiście muszę drapać, grr). Jesteśmy bliźniaczkami.
    Dobra, ona jest fajniejsza.
    Fabian, błagam, kup mi taki obraz. No proszę.
    Ty, a może to ten obraz???
    Zwędził go a teraz jest oszukiwany w siedmiu krajach. O żesz.
    Mogę zostać detektywem, hah

    awww, i like it ♥

    OdpowiedzUsuń
  11. Zgadzam się. fabian gościu ogranij się!Opowiadanie starsznieeemi się podoba:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Cudowne :*
    Fabian włączył agresor xd
    Czekam na następne ;3

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam nadzieję, że Fabes się opamięta xd Opowiadanie naprawdę super.

    OdpowiedzUsuń
  14. Naprawdę extra!:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Rozdział na plus,ciesze się że dzieje się coś pomiędzy Fabiną.
    Zaskoczyła mnie tylko bardzo reakcja Fabiana..Nagle z kochającego mężczyzny zrobił się zimny drań,który ma ją traktować jak szmatę?
    Ogólnie reakcja Niny na jego mocne złapanie za rękę jest troszkę zbyt przesadzona. No ale myślę,że wyjaśnisz to czemu tak myśli.Może jego zachowanie z przeszłości?
    Ale ogólnie rozdział spodobał mi się.


    OdpowiedzUsuń
  16. Jakiego badziewa? Zwariowałaś jest boski a tak poza tym :
    Twój Blog został nominowany przeze mnie do Versatile Blogger Award ! Szczegóły u mnie na blogu http://wwwpeddy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. Hmmm.
    W sumie to faktycznie dobrze, że coś się dzieję.
    No ale dlaczego Fabs nie chce jej w ogóle nic mówić?
    No i to złapanie za nadgarstek.
    Fabian ogar!!

    Czekam na next <3.

    OdpowiedzUsuń
  18. Oj tyy ;* coś ty Fabianowi zrobila? ;]

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze : *
Może zaobserwujesz ?? :)

Obserwatorzy