10 stycznia 2013

Scenariusz 47/by Aniołeczek

Hej mam wenę zapraszam do czytania!
N: Ale to jedyne wyjście nie zostawię Fabiana tak z tą nogą /odchodzi/
W salonie
N: /wchodzi/ Zebranie sibuny teraz
Na zebraniu
N: Fabian ma złamaną nogę
A: I co my teraz zrobimy?
N: Trzeba powiedzieć to komuś dorosłemu
P: Nie to na pewno złe wyjście
Al: Może na przykład chodźmy tam
N: Ale gdzie?
Al: Do piwnicy
W piwnicy
N: I co chcesz tu robić Alfie?
P: Może coś tu jest
E: Tylko trzeba to znaleźć
A: Ja nie chcę szukać
/wszyscy patrzą się dziwnie na Amber/
A: No co? Tu taki kurz
N: Ale tu chodzi o Fabiana
A: Ok.ok /zaczyna szukać/
P: Mam!
N: Co? /podbiega do niej/
P: Ptrzcie tu są jakieś cyfry!
A: Tak
N: Robię zdjęcie /robi zdjęcie/ Co to może być?
Al: Może jakiś kod do tego czegoś
N: Tak na pewno ale te liczby nie są po kolej!
A: Na pewno trzeba coś zrobić
W salonie
sibuna wchodzi/
M: A gdzie wyście byli?
N: A na lodach
M: Ta jasne /idzie na górę/
Vic: Wybiła 10! A wiecie co to znaczy? Za pięć minut chcę usłyszeć jak upada ta szpilka /upuszcza szpilkę po czym ją podnosi i idzie do biura/
W pokoju Amber, Demi i Niny
N: Martwię się o Fabiana
A: Ja też
D: Ja też no ale co my mamy zrobić?
N: Nie wiem jutro nad tym pomyślę
D: Nie!
A/N: Co?
D: Nie teraz masz myśleć bo odkładasz to wciąglę na potem a w końcu nigdy tego nie zrobisz a oni tam muszą siedzieć
N: Ok ale jest już 10
D: To co nie można marnować czasu
A: Trochę w tym jest racji
N: Ok /niechętnie wstaję i szuka czegoś w internecie/
D: Masz coś?
N: Do tego trzeba czasu Demi
A: Ok siedźcie sobie i szukajcie czegoś ale ja martwię sie o swoją urodę i idę spać
D: To dobranoc
Sen Amber
A: /siedzi w salonie nagle słyszy głos Fabiana "Ratunku", biegnie mu na pomoc na strych i wpada do dziury.
A: Aaaaaaaaaaaaaaaaaa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

5 komentarzy:

Dziękuję za komentarze : *
Może zaobserwujesz ?? :)

Obserwatorzy