11 lutego 2013

Opowiadanie cz.3\Radocha^^


Hej! Dziś dedyk dla Patrycji. I proszę nie pisać w komciach żeby nie robić błędów bo sami nie jesteście perfekcyjni i też robicie błędy...

Tydzień później. Nina już wyszła z szpitala jest zdrowa. Był już pogrzeb jej babci i Trudy. Zapominają powoli o tym co się stało. Patricia jest zachwycona Eddiem. Amber zorganizował bal. Wieczór wszyscy są gotowi na bal. Ale nie było Mary Joy i Niny. Czekali na nich 15 minut ale powiedzieli że dojdą Fabian i Jerom najbardziej się denerwowali o dziewczyny. W tym czasie u dziewczyn były na lotnisku nie chciały swoich chłopaków znać widzieli co zrobili. Lecieli do  Niemiec tam na pewno ich nie znają bo ich nie lubią ale się nie naskarżą. Fabian dzwonił do Niny Joy Mary ale one go ignorowali. Następny dzień rano Fabian Jerom i Mick szybko poszli na policję a policja szybko wcieła poszukiwania. Przyszli do domu załamani myśleli że nigdy już ich nie zobaczą myśleli tylko o jednym o tym co zrobili że zdradzili swoje dziewczyny z innymi kobietami. Było to bardzo męczące myślą że już nigdy ich nie zobaczą. 2 godziny później Jerom dostał telefon.
-Halo tak słucham-Powiedział Jerom
-Znaleźliśmy 3 ciała kobiet-Powiedział policjant
Zamurowało go pociągnął szybko mężczyzn do samochodu i pojechali
-Stary co się dzieje
Jerom zatrzymał się koło kostnicy
-Witam-Przywitał się policjant. Zapraszam
W sali 189 Jerom Mick i Fabian weszli szybko do sali
Fabian zobaczył kobietę powiedział:
-To nie Nina
Mick zobaczył 2 kobietę
-To nie Joy
Jerom zobaczył 3 kobietę
-To nie Mara
Jerom się uśmiechnął


Tym czasem w Niemczech w Berlinie
Dziewczyny były w depresji.
Nie mogli wierzyć że ich kochani chłopcy tacy są
-Ej ja jadę do domu nie lubię tu być-Powiedziała Joy
Poszły na lotnisko i długo nie czekały
23:00 ktoś wszedł do domu Anubisa
-Nina!!!-Krzykneł Amber na cały dom
Usłyszał to Fabian
-Nino  przepraszam cie to co zrobiłem wybacz mi proszę
Nina nic nei powiedziała tylko się popłakała z wzruszenia i pocałowała ukochanego
Tak samo zrobili inni chłopcy

Następny poranek.

Wszyscy weszli do jadalni i co zobaczyli....



Radocha^^

4 komentarze:

  1. Może i nikt nie jest idealny, ale te błędy są straszne. Popraw je, proszę,
    Dusia.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze : *
Może zaobserwujesz ?? :)

Obserwatorzy