15 lutego 2013

Rozdział 18 i coś dla współautorek by Naćka ;*



Rozdział 18

„Cudowne chwile”

Następne dni matury przebiegły już spokojniej. Nina z dwóch następnych testów dostała po 92% i zaczęła wierzyć,że może jednak uda jej się dostać na wymarzony uniwersytet,nawet jeżeli zawaliła pierwszy sprawdzian. A może uspokoiła się też bo był przy niej wspaniały chłopak ?
Wszystkie dziewczyny które znała Amerykanka chwaliły się,że mają przesłodkich chłopaków,bo jeden kupił jej drogi prezent,drugi zabrał na romantyczną randkę i chociaż Nina nie dostawała od Fabiana drogich niespodzianek ani chłopak nie zabierał jej na randki do ekskluzywnych restauracji to dał jej coś więcej. Zamiast cieszyć się, że ze wszystkich testów dostał ponad 95% on zajmował się zmartwieniem Niny,przytulał ją,wspierał, był przy niej cały czas..Ale gdyby wiedział,że jego dziewczyna nie jest taka święta ? Gdyby wiedział,że w wielu sprawach go okłamuje,czy nadal byłby z nią?
Teraz dziewczyna nie przejmowała się takimi „błahymi” sprawami. Siedziała mu na kolanach w salonie. Rozmawiali z Patricią i Eddiem o ostatnim balu który miał odbyć się za dwa tygodnie.
-Nie kupiłam jeszcze sukienki-westchnęła Nina.
-Nawet w worku wyglądałabyś cudownie- rzekł,uśmiechając się do niej.
-Jesteś kochany-pocałowała go w policzek.
Patricia i Eddie wymienili znaczące spojrzenia. Buntowniczka zapytała się Fabiny :
-Ile się można miziać?Rozumiem stęskniliście się za sobą . Ale dajcie spokój.
-I kto to mówi?-zapytał ze śmiechem Fabian patrząc na Peddie która co chwilę posyłała sobie pełne uczuć spojrzenia.
Do salonu weszła Amber i usiadła zła na fotelu.
-Coś się stało?-zapytała blondynkę Nina.
-Nie będę mieć balu maturalnego!- odpowiedziała płaczliwie.
I zapytała:-Szkoła Mody już się skończyła. Napisaliśmy testy,a gdzie bal?
-Nie martw się,możesz go mieć z nami.-odezwał się Eddie.
-A gdzie mój partner?-wrzasnęła z oburzeniem i poszła do kuchni.
-Oj Amber Amber..Zawsze znajdzie jakiś problem. Pójdę do niej-powiedziała Nina i zeszła z kolan swojego chłopaka udając się do salonu.
Blondynka nalewała sobie soku.
-Masz sukienkę?-zapytała po chwili Ninę,która także postanowiła napić się czegoś i wyciągała z szafki szklanki.
-Nie-odpowiedziała.
-Jak to nie?-zapytała oburzona.
-No nie. Nie miałam czasu.
-A wiesz co to oznacza? Zakupy-Amber pisnęła nie czekając na odpowiedź i przytuliła przerażoną Ninę. Każdy kto znał Amber wiedział,że zakupy z nią to koszmar.
Do kuchni weszła Trudy.
-Nino dzisiaj masz z Fabianem dyżur. Zrobicie babeczki-poinformowała ją.


Po paru minutach dziewczyna wraz ze swoim chłopakiem piekli w kuchni przysmaki.
Kiedy Nina przesiewała mąkę do miski razem z proszkiem do pieczenia, sodą, kakao, kawą zbożową Fabian objął ją w tali i pocałował w szyję.
-Za dużo słodkości w tej kuchni-zamruczał do jej ucha.
-Chcesz to wyjdę-zażartowała sobie Amerykanka.
-Bez Ciebie nie przeżyję nawet minuty- pocałował ją ponownie tym razem w usta.
-A wiesz,że powinnyśmy piec?
-Nie.-odrzekł chłopak i podniósł dziewczynę.
-Wariacie!Puść mnie-krzyknęła.
-A jak nie? To co mi zrobisz kochanie?-Uśmiechnął się przybliżając się do dziewczyny.
-To-rzekła i wysypała na niego garść mąki.
-Zadarłaś nie z Tą osobą kochanie-odpowiedział i wysypał prawie całą zawartość mąki na swoją dziewczynę.
Para wyzywała się,śmiała,całowała i ganiała się po całej kuchni. Nie zauważyli nawet,że w drzwiach stali wszyscy z domu Anubisa łącznie z Trudy która wrzasnęła:
-Nie mieliście robić babeczek? Kobieta jednak uśmiechnęła się i dodała podchodząc do stolika:
-Teraz chyba będziecie musieli kupić mąkę-popatrzała na całych białych nastolatków i doradziła im:
-Ale najpierw się przebierzcie i ..umyjcie.
Fabina wyszła z kuchni mijając kolegów i nadal się śmiejąc.
-I tak ślicznie wyglądasz-powiedział Fabian stojąc pod drzwiami do swojego pokoju.
-Ty też-odpowiedziała zbliżając się do niego.
Chłopak przycisnął ją do ściany i zaczęli się całować,.Niestety tą chwilę popsuł telefon Niny. Dostała smsa.
-Idę się przebrać i umyć-odpowiedziała,lekko cmoknęła chłopaka w usta ,wyjęła telefon i popatrzała się na ekran. Znowu wiadomość. Amerykanka myślała,ze ta osoba dała sobie już spokój. W końcu nie pisała od 3 dni. A jednak...

„ Radzę zrobić Ci to co ja każę albo wszystkim powiem twój sekret. Oj przepraszam. Już go wygadałam skarbie. Miłego obściskiwania się z Fabesem. W końcu trzeba korzystać póki czas”

Z Fabesem...tylko jedna dziewczyna tak mówiła na chłopaka Niny. Joy.



7 miesięcy Patrycja założyła bloga. :) Powiem szczerze,że jej blog był pierwszym blogiem o hoa którego przeczytałam. 
A teraz do Patrycji,czyli założycielki bloga:Dziękuję,że jesteś, bo jesteś wspaniała.Nie zmieniaj się ....no może oprócz tej manii odchodzenia z bloga czy usuwania go. Zobacz...Jakbyś go usunęła nie świętowałabyś 7miesięcznicy kochana:)
A teraz do wszystkich współautorek: Cieszę się,że jestem tutaj z wami w tym gronie.Gdybyśmy mieszkały w tym samym mieście urządziłybyśmy suuper imprezę!W końcu co jak co ale wy jesteście przewspaniałe. Z fajnymi ludźmi są zawsze fajne imprezy.  Niestety nie mieszkamy blisko siebie i nie możemy sobie urządzić rocznicy tak jakbyśmy chciały...:( Ale może kiedyś nasze losy się skrzyżują ? :) Kto wie:*
Pozdrawiam Naćka<3

15 komentarzy:

  1. Świetne.<333 Mam nadzieje że kiedyś się spotkamy.<33

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty mieszkasz w Gdyni?;)
      Byłam w czerwcu w Gdyni na zielonej szkole ;d

      Usuń
  2. Alee fajne !! Masz bardzo ładny wygląd bloga . Taki inny. Np. te komentarze. jak to zrobiłaś ?

    zapraszam - tyynka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. No nie , ja cię kiedyś zabije za ten talent! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ; o RATUJ SIĘ KTO MOŻE! :D

      Usuń
    2. Hahaha.Najpierw musze wiedziec gdzie mieszkasz.;*

      Usuń
    3. Już pędze!;3
      Z siekierą. :)NAjpierw musze tylko obskoczć wszystkie domy w Polsce. ;*Może na Ciebie trafię. ;)

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. A kiedy ty coś dodasz?;)

      Usuń
    2. Jeszcze nie wiem. Na razie jestem chora i nie mam na nic siły, ale postaram siè jak najszybciej :)

      Usuń
  5. Świetny rozdział ♥Cóż za piekne słówka. :*

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze : *
Może zaobserwujesz ?? :)

Obserwatorzy