30 grudnia 2012

Rozdział 14 / LuLuś♥

Cześć! Przepraszam ,że tak długo nie pisałam ,ale dość dużo czasu zajęło mi pisanie tego rozdziału ,którego zaraz przeczytacie. :D

Znudzona chodziłam po domu. Raz siedziałam przy telewizorze, potem coś brałam z kuchni, albo szłam do łazienki.
 -Ludzie zamieszkujący ten dom!!! Idziemy na impreze!!!!!- Wrzasną ktoś z góry. Jak przypuszczam Harold. W końcu i tak nie mam co robić. Rozległy się okrzyki radości i mały zamęt. Wszyscy zaczęli się szykować, bo jest już 19, a więc chcą wychodzić. Ja również poszłam do pokoju i zaczęłam wybierać ciuchy, Patricia z boku stała ubrana w krótką sukienkę na ramiączka i w niskich obcasach. Teraz się malowała, a ja wyciągałam z szafy moją nową jedyną sukienkę, ponieważ na ogół w nich nie chodzę. Była dość wyzywająca, ale strasznie mi się podobała. Była krótka, ale nie obcisła tylko taka puszczona, zaznaczona pod biustem, a on sam był posrebrzany, nie miała ramiączek, a cała była w kolorze ciemnego fioletu. Buty miały dość duży obcas. Wszystko położyłam na łóżko i już miałam zabierać się za nałożenie rzeczy kiedy do pokoju wszedł Fabian.
 -Taka informacja dla was, wy nie idziecie.
 -CO?!- Wrzasnęłyśmy i już zamykał drzwi. Jednak nie pozwoliłam mu na to i wsadziłam nogę w but- Czemuż to?- Mówiłam ostrym urażonym głosem.
 -Bo tam można wejść od osiemnastu lat, a mocny alkohol od 21. Więc nas jeszcze wpuszczą, a was? Nie sądzę, więc zostajecie w domu. Koniec kropka!
 -Fabian!- Chłopak trzasną drzwiami, w które zaraz walnęłam- Jaja sobie robisz?!- Wyszłam i zwróciłam się w jego odchodzącą sylwetkę.
 -Nie. Mówię poważnie, to na pewno nie jest miejsce dla was.
 -A co my dzieci?! Nie jesteś naszą niańką jak to wszyscy mówią.
 -Właściwie to jestem od was starszy i podczas całych wakacji ja wami rządzę.  I tak,jesteście jeszcze dziećmi.
 -Wiesz co? Myślałam, że chociaż ty masz trochę wyrozumiałości, bo jeszcze pamiętam jak byłeś w takiej samej sytuacji z rodzicami! Wkurzyłeś się i powiedziałeś, że nigdy taki nie będziesz dla swoich dzieci. To czego robisz to nam, mężusiu?- Zauważyłam jak zacisną szczęki i wziął głęboki oddech.
 -Nie i koniec. Chce dla was dobrze.
 -Coś ty taki opiekuńczy się zrobiłeś?!  Co ci zależy?! Jeśli się mnie wstydzisz to powiedz, jeśli nie chce ci się mnie pilnować to powiedz do jasnej cholery!
 -Dobra przestań, zostajecie obie jasne? Nie zmienię zdania.
 -Nie przeszkodzisz mi w wyjściu z tego domu!
 -A zobaczymy?- Krzyknęłam na jego słowa i zawróciłam. Po drodze napotkałam rozbawionego Eddiego. Ma się z czego cieszyć. Nie odezwałam się tylko poszłam do pokoju.
 -Nie złość się, taka prawda- powiedział kiedy zatrzasnęłam za sobą drzwi.

    Nie mam zamiaru tu tak siedzieć! Co on sobie myśli?! Że będzie mnie trzymał przed wszystkim co najlepsze?! O nie... Jeśli mam zostać w domu to się grubo myli! A jeżeli oni wszyscy myślą, że robią dobrze, i to miejsce nie dla mnie... to w takim razie pożałują tego. Może jeszcze wiekiem nie jestem pełnoletnia, ale swój charakter mam.
 -Siądź nic nie zrobisz- Odezwała się zrezygnowana Patricia. Zignorowałam jej stwierdzenie.
 -Dlaczego on taki jest? Nigdy tak do mnie nie mówił, zawsze był tym dobrym mężem, któremu mogę zaufać, i który zawsze pozwalał mi na wszystko i pomagał we wszystkim!
 -Fajnie, dzięki za info.
 -Nie nabijaj się ze mnie... wyszli- uśmiechnęłam się kiedy usłyszałam zamykane drzwi. Podeszłam do okna i wyjrzałam przez nie obserwując jak wszyscy wsiadają do samochodów i odjeżdżają. Napotkałam jeszcze współczujący wzrok Mary, a potem Fabiana. Posłałam mu głupi uśmieszek, co symbolizowało, że nie zostawię tego tak po prostu. Niech się teraz martwi, bo to, że zamkną mnie w domu, to o niczym nie świadczy.
   Odczekałam jeszcze parę chwil dla upewnienia, że żaden nie wróci, a potem zaczęłam się ubierać w nowo wybrane rzeczy.
 -Ej to moje- Odezwała się buntowniczka kiedy brałam jej błyszcząca bluzkę.
 -Wiem, i dlatego właśnie je biorę, bo takich nie mam- Do tego wzięłam swoje długie skórzane czarne kozaki na obcasie. Miałam czarne rurki- I jak wyglądam?
 -Uważaj bo jeśli gdziekolwiek zechcesz pójść, to wiedz ,że będą ci zazdrościć!
 -Miło, dzięki. Idziesz ze mną?
 -Niby gdzie chcesz iść?
 -Do klubu. Pieniądze mogą zdziałać cuda.
 -Pewnie, że tak- Zaraz byłyśmy naszykowane i nadszedł czas na wydostanie się stąd, obie zeszłyśmy na parter- Nie pomyśleli chyba o oknach- zaśmiała się. Podeszłyśmy do jednego, a tam co? brak klamki, odczepili ją, żeby nie móc otworzyć, tak też zrobili, ze wszystkimi na dole, ale w naszym pokoju nie- tylko że on jest na trzecim piętrze. Reszta pokoi była pozamykana, więc naszą drogą wyjścia było okno z góry- Nino? To niebezpieczne! Zabijemy się. Odejdź stąd- Odciągnęła mnie.
 -A jak chcesz wyjść?!
 -Yyymm.. Masz- Wyjęła wsówkę ze swoich włosów- kiedyś otworzyłaś taką drzwi od łazienki kiedy cię zamknęłam a potem uciekłam.
 -Spróbujemy- znowu zeszłyśmy po schodach i wypróbowałyśmy jej pomysłu. Wsadziłam spinkę w zamek i zaczęłam nią wiercić próbując otworzyć- Kiedyś było łatwiej, i w telewizji też się wydaje to łatwiejsze!- Ręce zaczęły mnie boleć, ale wciąż próbowałam- Dobra nie da się!- Walnęłam ostatni raz i usłyszałam dźwięk zamka- Popatrzyłyśmy na siebie. Sięgnęłam za klamkę i otworzyłam drzwi- Gotowa na zabawę?- Przytaknęła i obie z wielkim uśmiechem wyszłyśmy na zewnątrz. Wiatr rozwiał nam włosy, a my dumne z siebie poszłyśmy w sam środek miasta. Mijałyśmy już parę dziewczyn, ale żadna nie przypadła mi do gustu z samego wyglądu. Gdzieś na obrzeżach zobaczyłam duży piętrowy budynek. Z niego wydobywał się dym i zapach alkoholu- To co? Gotowa?
 -A może znajdźmy coś innego? To jest jak dla żuli i...
 -i bez ochroniarzy, oraz nikogo kto pilnuje wieku i kto by nas wywalił. Idealna- Ruszyłam do niej, już na samym wejściu było mnóstwo pijanych ludzi. Odnalazłam z siostrą bar, w którym zamówiłyśmy po pierwszym drinku. Szybko go opróżniłyśmy.
 -Nino, chodźmy stąd!
 -Nie przesadzaj, niedługo pójdziemy!- Muzyka nas zagłuszała, po kolejnych dwóch piwach poszłyśmy na parkiet. Byłam jeszcze całkowicie ogarniająca, więc nawet jeśli ktoś w tańcu mnie podrywał- nie przeszkadzało mi to. Przyszłam się zabawić i właśnie to robię, więc nie wyjdę stąd prędko.

Mam nadzieję ,że się wam to spodobało !!! Kolejna za 30 komcii!!! :DD ♥

Pozdrawiam LuLuś♥

50 komentarzy:

  1. Suuper, boskie, zaiste misiaczku jak to mówi Patka xD ♥ Nie ma słów żeby to pisać

    OdpowiedzUsuń
  2. Super <3 Mega długi , mega fajny, mega ciekawy <3 Chcę next !!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Zajebiste misiaczkuu kochany ♥ ;DD :* Dobiajmy do 30 kosianii !!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzisz Patrycja, jednak się doczekałaś kolejnej kartki :D A kolejna będzie za 30 komci lub nawet więcej!! Dacie radę???????

      Usuń
    2. Noo pewnie , że damy mendo kosiana !!

      Usuń
  4. To... jest rewelacyjne. Trzydzieści komentarzy... Uda się! Muahahahaha! Dobra dość już tych wygłupów. Głupawka mi przechodzi. Wreszcie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serio a mi się dopiero zaczęła jak przeczytałam twój komentarz!!!

      Usuń
    2. Teraz ja mam głupawkę .. idę pisać krótką kartkę ..

      Usuń
    3. Napisz długą :D PLISSSS!!!! Żebyś mogła napisać w tytule rozdział!

      Usuń
    4. Głupawka powraca! I to wszystko przez Paczusia :) Ach.. To jest szatańska kaczka..

      Usuń
    5. Odczep się od Paczusia! Nie moja wina ,że ta kaczka dość śmieszne imię!!! ♥

      Usuń
    6. Ej, dziewczyny! Mogłybyscie wejść na mojego bloga i skomentować ostatni odcinek? Bo wiecie ,chcę dodać kolejny! A bez komci nie dodam kolejnego! :( :c ; ** ♥

      Usuń
    7. Ja już skomentowałam. Uwaga uwaga! Panny, panowie i beybeeeees oświadczam, że oficjalnie kończę temat Paczusia (Hihihi). Zadowoleni? ;)

      Usuń
    8. Nareszcie!! Ja LuLuś♥, oświadczam do was wszystkich ,że: ,,Bardzo się cieszę iż zdecydowałaś się zakończyć tą dyskusję na temat tej śmiesznoimiennej kaczki. Ale moim zdaniem jak jutro znów wejdziesz w te komentarze ,ponownie zacznie ci się robić coś z głową'' - dziękuję za wysłuchanie mojego przemówienia :D

      Usuń
    9. Świetna mowa :) I z tą moją głową to pewnie masz rację ;)

      Usuń
    10. Serio? Nawet nie wiedziałam przez chwile co gadam ;D

      Usuń
    11. Hahaha. Wszyszło ci to naprawdę zacnie :)

      Usuń
    12. Cicho! 3..2..1 Spot! Nie mówimy o kaczce!!!!!!!! Ciekawe to pierwszy nie wytrzyma!!

      Usuń
  5. Jejuuu swietne..A jakby bylo 30 komci dzisiaj to dodasz cos??^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może... Zależy czy bede miała jakiś pomysł :D

      Usuń
  6. No to...co tam u was ludzie!? (jak sobie pogadamy to bedzie 30)xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie! Żadnych mi tu pogawędek!!!

      Usuń
    2. ;(((No to ..bede spamowac.A wiedz ze kocham spam.Wraz z kolezanka i dwoma kumplami na fejsie pod postem zrobilismy ponad trzy tysiace komentarzy! Wiec....Zaczynam spam!!;))^^

      Usuń
    3. 3 tysiące? To dużo! Nawet bardzo! ♥

      Usuń
    4. ponad 3 tysiace.W weekend.:d Baardzo duzoo :)) A zaczelo sie od tego ze na tablicy naszek klasy moj kolega dodal post sprzedam opla i tak sie zaczelo..Jeszcze pare osob komentowalo..Ale to tak tylko pare komentarzy i tyle a my od poczatku do konca nawet po nocach zeby dosc do ponad 3 tysiecy.:d

      Usuń
    5. Ja chce kolejne opowiadanie..

      Usuń
    6. A napisałaś kartkę na moim blogu??? Ciut dłuższą niż wcześniej??

      Usuń
    7. Nie wiem kiedy napisze misiaczku ... chyba jutro :)

      Usuń
    8. Jak najszybciej!!!!!!!!!

      Usuń
    9. Mendo ? Mi oczy juz wysiadaja .. do jutra stracę wzrok i musze sie z wami pożegnać ;( <. płaczę .> Oczy piecza jak diabli !!

      Usuń
    10. Przecież nie mówiłam ,że pisz teraz. Tylko jak najszybciej czy w sensie jutro ,czy 1 stycznia?!

      Usuń
    11. Ni wiem kosiana .. Ja odchodze ... I'm sorry. Ambulans już przyjechał :))

      Usuń
  7. Nextaaa misiaczku .. robaczku ♥

    OdpowiedzUsuń
  8. KOMENTOWAĆ MISIACZKI !! ♥ To rozkaz od Patrycji !!.xD

    OdpowiedzUsuń
  9. Jest 30 koomci misiaczku ♥ Bierz sie za pisianie kolejnego...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta jest 30 komentarzy ,bo więcej to gadulstwo!

      Usuń
  10. No ale...Mialo byc 30! jest i juz!!

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja mówiłam ,że może być trzydzieści i więcej więc piszcie spokojnie :D <33

    OdpowiedzUsuń
  12. Hahhahaha.Ale piszesz dalsza czesc?^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. MA NAPISAĆ !! ♥ Masz LuLuś ♥ 25 minut na napisanie .. więc zabieraj sie za pisanie :) PS : PUŚĆ SOBIE MUZYKE !! TO POMORZE

      Usuń
    2. TAAAAAK !! :) PS : LuLuś ♥ .. Pączuś siedzi obok mnie :)

      Usuń
    3. Yes yes yes...Napisze.Co za ulga...^^ XD

      Usuń
  13. Amaaazing ;***.
    Czemu wszystkie rozmowy mnie omijają? Jestem do bani! ;(

    OdpowiedzUsuń
  14. JA TEŻ JESTEM DO BANI PAULINA MNIE TEŻ OMIJAJĄ WSZYSTKIE ROZMOWY.;___;


    PS.NIE JESTEŚ DO BANI PAULA TYLKO JA.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze : *
Może zaobserwujesz ?? :)

Obserwatorzy